Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest czwartek, 2 kwietnia 2015 roku
on-line: 29

  • 1
  • 2
  • 3
  • Gunners.com.pl to ciągle zmieniający się swego rodzaju żywy organizm. Wszyscy dobrze pamiętamy ostatnie problemy z bazą danych, które w konsekwencji przełożyły się na brak możliwości rejestracji i logowania. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom podjęliśmy się zadania modyfikacji i ulepszenia strony. Prowadzimy prace mające na celu odświeżenie naszej witryny i zaskoczenie was – oby pozytywnie.

     

    W ramach prac nie chcemy pominąć waszego głosu. Ostatecznie wszystko tworzymy z myślą o Was i dla Waszej wygody. Dlatego chcielibyśmy poznać Wasze opinie. W pierwszej kolejności planujemy zmodyfikować system komentarzy i wprowadzić uniwersalny system Disqus. Jest to rozbudowany system komentowania, w którym możecie logować się przy pomocy jednego z 4 rodzajów kont. Inną rozpatrywaną opcją jest pozostawienie obecnego sposobu komentowania, rozbudowanego o m.in. opcje edycji, czy możliwości odpowiedzi na konkretny komentarz w formie drzewa/hierarchii.

     

    Liczymy na Wasz odzew w tej i innych ważnych z Waszego punktu kwestiach. Najważniejsze pytania zestawiliśmy poniżej. Czekamy na wasze głosy w komentarzach, prywatnych wiadomościach na konto – Mumin, czy też poprzez email: Mumin_09@wp.pl. Każdy głos jest bardzo ważny i nie zostanie zignorowany. Mamy nadzieję na Wasz głęboki odzew.

     

     

    1)      Co poprawilibyście w nowej odsłonie Gunners.com.pl ?

    2)      Co jest lub było (największą) zaletą Gunners.com.pl ?

    3)      Co jest lub było wadą Gunners.com.pl ?

  • Niewiele mówi się o nich w mediach. Rzadko występują w telewizji czy udzielają wypowiedzi dla prasy. Ich rola nie zawsze jest doceniana. Agenci piłkarscy mają jednak ogromny wpływ na współczesny świat futbolu. Jest nam niezmiernie miło poinformować, że serwis Gunners.com.pl został patronem medialnym książki obnażającej kulisy ich pracy.


    Jest to już czwarty tytuł, w tym trzeci w ramach współpracy z SQN, który objęliśmy swoim patronatem. Tak jak w przypadku wcześniejszych publikacji, wraz z wydawnictwem SQN przygotowaliśmy dla was specjalny kod rabatowy do wykorzystania na stronie internetowej Wydawnictwa SQN:

     

     

     

    - kod GUNAGENT (ważny do dnia premiery, 8 kwietnia)

    - rabat -25% od ceny okładkowej

    - cena po obniżce: 26,18 zł

    - wysyłka od 6 kwietnia

     

    Przewidujemy też konkurs, w którym do wygrania będzie wymieniona książka. Zachęcamy jednak do zapoznania się z fragmentem zamieszczonym poniżej i kupna swojego egzemplarza już dziś!

     

     

    front_gun

     

     

    --------------------------------------------------

     

     

    Fragment książki „Agent. Naga prawda o kulisach futbolu”:

     

    „Życie agenta opiera się na reputacji. Gdy przekonasz trenera, aby przyjrzał się piłkarzowi, który według ciebie jest największym odkryciem od czasu wynalezienia chleba, a on okaże się skrzyżowaniem drewna i muppeta, możesz być pewien, że szkoleniowiec już nigdy cię nie posłucha. Nawet jeśli teoretycznie jest w twojej kieszeni.

     

    Popełniłem ten błąd na bardzo wczesnym etapie kariery, kiedy wraz z R goniliśmy za każdą umową, która się przyplątała. Skontaktował się ze mną pewien zawodnik. Na YouTube’ie wyglądało to imponująco: przypominał Pele, Messiego i Besta razem wziętych, a przy okazji wyglądał jak Beckham. Wiem, że powinienem był zadać sobie pytanie, dlaczego tego pokroju zawodnik kontaktował się z kimś takim jak ja oraz dlaczego Real Madryt, Paris Saint-Germain, Barcelona czy Bayern Monachium nie toczyły o niego zażartych walk. Gdybym tylko zadał sobie ten trud i chciał usłyszeć prawdę, wszystko byłoby prostsze. A odpowiedź brzmiałaby tak samo w obu przypadkach: bo był do dupy.

     

    Wysłałem go do grającej w Championship drużyny ze środkowej Anglii, gdzie R miał dobre układy ze szkoleniowcem; przekonał ich nawet, żeby zapewnili piłkarzowi przelot i zakwaterowanie – rzecz bez precedensu dla chłopaka na testach. Klub zabukował na nie cały tydzień, ale chłopakowi podziękowano już po pierwszym dniu. Taka sytuacja. Wiedziałem, że coś jest nie tak, kiedy R zadzwonił do mnie i powiedział, że mam się zjawić w środkowej Anglii przed lunchem i pokryć koszty wszystkich potencjalnych mandatów za przekroczenie prędkości.

    Na miejscu zrozumiałem, co oznaczał telefon od trenera i reakcja R. Zawodnika, który tak dobrze prezentował się na wideo, z Davidem Beckhamem łączyło tylko jedno: obaj mieli tatuaże. W zasadzie był wytatuowany do tego stopnia, że wyglądał jak okładka zbioru opowiadań science-fiction, który czytywał mój tata – Ilustrowany Człowiek Raya Bradbury’ego. Piłkarz posiadał również wydatny brzuch, a ze swoimi męskimi piersiami w żadnym wypadku nie przypominał osoby z clipu. Później przyznał mi się, że w istocie nie był tą samą osobą.

     

    Gdy przygwoździłem go do ściany w szatni, wyśpiewał mi całą prawdę. Chłopak miał problemy z rozróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Wierzył, że rzeczywiście ma talent pokroju gościa z filmiku na YouTube’ie i tylko w ten sposób może dostać szansę, by to udowodnić.

     

    R wyprostował wszystko u szkoleniowca (co nie mogło dziwić, ponieważ nie zabija się kury, która regularnie znosi złote jajka). Trener uznał to za dobry żart, a R miał później w zwyczaju pytać, czy nie mam jeszcze jakichś wytatuowanych, grubych zawodników do polecenia. Była to dla mnie dobra lekcja, po której zawsze miałem się na baczności i sprawdzałem pochodzenie zawodnika za pomocą kilku źródeł.”

     

     

    --------------------------------------------------

     

     

    O książce:

     

    Piłkarski świat bez tajemnic!

     

    Oszustwa, szantaże, łapówki, kłamstwa. Tam, gdzie w grę wchodzą milionowe kontrakty, pojawiają się oni – pozbawieni skrupułów agenci piłkarscy. Jeden z nich postanowił wreszcie przerwać milczenie. I zdradził, jak naprawdę wygląda jego praca w Premier League.

     

    Korumpowanie trenerów i prezesów klubów. Manipulowanie mediami. Podchody pod nastoletnich piłkarzy, przekupywanie ich rodziców i wykradanie klientów konkurencji. Wszystko po to, by zdobyć kolejny kontrakt, który przyniesie fortunę…

     

    Brutalna prawda o regułach rządzących futbolowym biznesem. Szokująca opowieść prowadząca przez klubowe szatnie, gabinety prezesów i sypialnie gwiazd futbolu. Książka anonimowego autora, który pewnego dnia postanowił:

     

    „Rozpocznę życie przestępcy”.

     

    I został agentem piłkarskim.

     

     

    okładka_gun

    (okładka w wyższej rozdzielczości dostepna po kliknięciu na obrazek)

     

     

    Autor: Anonim

    Tytuł oryginału: The Secret Agent: Inside of the World of the Football Agent

    Tłumaczenie: Tomasz Szymoński

    Data wydania: 8 kwietnia 2015

    Cena okładkowa: 34,90 zł

    Liczba stron: 272 tekst

  • Za nami marcowa przerwa na reprezentacje. Kilku Kanonierów pokazało się z dobrej strony strzelając bramki czy asystując. Niestety na sam koniec drobnego urazu doznał Danny Welbeck. Były też momenty zabawne, jak wbiegnięcie kibica na murawę w meczu Kolumbii z Bahrajnem. Zapraszamy do zapoznania się z raportem poniżej.

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Wojciech Szczęsny
    Irlandia 1-1 Polska, 29 marca

    Wojtek Szczęsny przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. W bramce zagrał niedawny Kanonier – Łukasz Fabiański, który spisał się bardzo dobrze. Polacy ostatecznie nie dowieźli do końca wygranej i zremisowali 1-1.

     

     

    Kieran Gibbs, Theo Walcott, Danny Welbeck
    Anglia 4-0 Litwa, 27 marca
    Włochy 1-1 Anglia, 30 marca

    Anglicy pewnie pokonali na własnym terenie reprezentację Litwy 4-0. Mecz ten był szczególnie udany dla Danny’ego Welbecka, który został wybrany Piłkarzem Meczu (MoTM). Napastnik Kanonierów strzelił bramkę i zaliczył asystę przy golu Rooney’a.

     

    Welbeck ładnie minął obrońców i uderzył płasko na bramkę bramkarza gości. Ten obronił, ale piłkę dobił głową Wayne Rooney. Swoje trafienie Welbeck zaliczył jednak dosyć fortunnie. Uderzył nieczysto głową, mocno bitą piłkę w pole karne przez Hendersona, a ta odbiła się od obrońcy Litwy i zmyliła golkipera. Ogólnie należy mu oddać, że uczestniczył przy większości ważnych akcji swojej kadry.

     

    Theo Walcott zmienił w 77 minucie Danny’ego, ale nie zabłysnął. Kieran Gibbs przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych. [SKRÓT]

     

    W meczu z Włochami nie zobaczyliśmy Danny'ego Welbecka, który na treningu doznał kontuzji kolana. Natomiast Kieran Gibbs oraz Theo Walcott wystąpili w tym starciu od pierwszych minut.

     

    Gabriel
    Francja 1-3 Brazylia, 26 marca
    Brazylia 1-0 Chile, 29 marca

    Niestety Gabriel przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych i oglądał, jak jego koledzy pokonują na wyjeździe Francuzów 3-1. Bramki dla Canarinhos strzelili: Oscar, Neymar oraz Gustavo.

     

    Gabriel kolejny raz oglądał wygraną swojego zespołu z ławki rezerwowych.

     

    Laurent Koscielny, Olivier Giroud
    Francja 1-3 Brazylia, 26 marca
    Francja 2-0 Dania, 29 marca

    Laurent Koscielny również obejrzał mecz pomiędzy Francją i Brazylią z ławki rezerwowych. Olivier Giroud wszedł w 84 minucie zmieniając Matuidiego. Brazylijczycy jednak kontrolowali przebieg spotkania i nie pozwolili na wiele swoim rywalom.

     

    W drugim meczu obecnej przerwy reprezentacyjnej zagrali już obaj Kanonierzy. Olivier Giroud popisał się strzałem z ostrego kąta i ustalił wynik spotkania z Danią jeszcze w pierwszej połowie. [SKRÓT]

     

     

    Tomas Rosicky
    Czechy 1-1 Łotwa, 28 marca
    Słowacja 1-0 Czechy, 30 marca

    Rosicky rozegrał pełne 90 minut w swojej reprezentacji, ale nie zadziwił niczym szczególnym. W drugim spotkaniu ze Słowacją nie zagrał już ani minuty.

     

     

    Mesut Özil, Lukas Podolski
    Niemcy 2-2 Australia, 25 marca
    Gruzja 0-2 Niemcy, 29 marca

    Mesut Özil rozegrał całe spotkanie, a w 73 minucie przejął także opaskę kapitańską. Lukas Podolski wszedł na niewiele ponad kwadrans przed końcem na boisko, zmieniając Marco Reusa. Ta zmiana była wyśmienita, ponieważ, jak to  Podolski ma w zwyczaju, strzelił on wyrównującego gola wybiegając z ławki. Niemcy zadziwiająco zremisowali z Australią 2-2. [SKRÓT]

     

    W meczu z Gruzją mieliśmy podobna sytuację jak w spotkaniu z Australią. Mesut Özil rozegrał pełne 90 minut, a Lukas Podolski wszedł na ostatnie trzy minuty kontrolowanego przez gości spotkania.

     

     

    David Ospina
    Bahrajn 0-6 Kolumbia, 26 marca
    Kolumbia 3-1 Kuwejt, 29 marca

    David Ospina rozegrał pełne 90 minut dla swojej reprezentacji, która rozgromiła Bahrajn 6-0. Kanonier zaliczył czyste konto, ale raczej w starciu przeciwko mało wymagającemu rywalowi. Warto odnotować incydent z końcówki spotkania, kiedy to kibic wbiegł na boisko i przytulił się do bramkarza The Gunners. [SYTUACJA]

     

    Bramkarz The Gunners rozegrał pełne 90 minut w meczu z Kuwejtem. Gracz prezentował się dobrze, a jego reprezentacja wygrała z Kuwejtem. Bramka dla gości padła po rzucie wolnym, a piłka dosyć fortunnie odbiła się od Ala Enziego.

     

    Aaron Ramsey
    Izrael 0-3 Walia, 28 marca

    Aaron Ramsey strzelił gola i zaliczył asystę. Walijczyk swoje trafienie zadedykował zmarłej niedawno  babci. Niewątpliwie pomocnik był jasną postacią tego starcia. [SKRÓT]

     

     

    Alexis Sanchez
    Iran 2-0 Chile, 26 marca
    Brazylia 1-0 Chile, 29 marca

    Sanchez wszedł w drugiej połowie meczu, ale raczej nie zachwycił swoją postawą. Nie był wyróżniającą się postacią, a jego reprezentacja sensacyjnie przegrała z Iranem 2-0.

     

    Alexis rozegrał pełne 90 minut na szpicy, ale nie udało mu się zdobyć bramki.

     

     

    Santi Cazorla
    Hiszpania 1-0 Ukraina, 27 marca
    Holandia 2-0 Hiszpania, 31 marca

    Cazorla rozpoczął mecz z ławki rezerwowych i wszedł na boisko dopiero w 74 minucie. Jego kadra wygrała skromnie 1-0 z Ukrainą po golu Alvaro Moraty. W drugim meczu wybiegł już w pierwszej jedenastce i spędził na nim 76 minut.

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl