Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest piątek, 24 października 2014 roku
on-line: 123

  • 1
  • 2
  • 3
  • Na dzisiejszej przedmeczowej konferencji prasowej z Sunderlandem, Arsene Wenger przedstawił raport dotyczący kontuzji w zespole, zawieszeń oraz powrotów do kadry meczowej.

     

    o wiadomościach z zespołu:

    - Nie mamy żadnych poważnych urazów po meczu z Anderlechtem. Na pewno nie zagra Jack Wilshere, który będzie pauzował za kartki. Reszta zawodników powinna być dostępna.

     

    o powrocie Theo Walcotta:

    - Nie jestem jeszcze pewien czy znajdzie się w kadrze meczowej na mecz z Sunderlandem. Na pewno w przyszłym tygodniu znajdzie się już w kadrze meczowej. Theo pauzował przez 9 miesięcy. To była powazna kontuzja i potrzeba trochę czasu zanim znowu się przyzwyczai. On musi czuć się całkowicie przekonany, że jest już gotowy na to, aby zagrać, ale nie jest od tego daleko. Sądzę, że jeszcze trochę czasu potrzebuje.

     

    o Laurencie Koscielnym:

    - Nie mogę określić dokładnej daty, kiedy powróci do gry, ponieważ wszystko zmienia się z dnia na dzień. Liczę, na to, że po kolejnej przerwie na reprezentacje, Laurent będzie ponownie dostępny. Nie wydaje mi się, aby powrócił do nas jeszcze przed tą przerwą.

  • Arsene Wenger spotkał się z dziennikarzami po zwycięskim meczu z Anderlechtem w Lidze Mistrzów. Oto co miał do powiedzenia:

     

    O tym, czy był to miły prezent urodzinowy:

    - Na pewno mecz skończył się po naszej myśli. Anderlecht rozegrał bardzo dobre spotkanie. Byli zorganizowani, skupieni, szybcy w kontratakach i świetni w odbiorze. Kontrolowaliśmy grę w pierwszej połowie, ale bez okazji na bramkę. W drugiej połowie nieco się otworzyliśmy i byliśmy bardziej narażeni na kontry.

     

    - Myślę, że najważniejsze w zwycięstwie był zwyczajnie brak utraty drugiej bramki. Mieli parę sytuacji, których nie wykorzystali, a z pewnością nasi gracze którzy weszli na boisko zrobili różnicę w grze. Wiedziałem, że dopóki nie stracimy drugiej bramki mamy szansę przynajmniej na remis. Niemniej muszę przyznać, że 3 punkty są lekkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę to jak dobrze Anderlecht dziś grał.

     

    O tym, czy spodziewał się wyrównania:

    - Z doświadczenia wiem, że ostatnie 5 minut meczu w Lidze Mistrzów to gra nerwów. Musieliśmy w nie wejść bez straty drugiej bramki. Gdyby Anderlecht ją strzelił, byłoby po meczu. Wyglądało to tak, jakbyśmy mieli już nie wygrać, ale podjęliśmy ryzyko i w rezultacie opłaciło nam się ono. Z takimi meczami jest trochę jak z hazardem, trzeba zaryzykować by wygrać.

     

    O tym, czy był dumny z woli walki, czy raczej obawiał się o wynik:

    - To i to. Ale tylko trochę, bo walczyliśmy. Jestem zawiedziony, że nie stworzyliśmy sobie więcej sytuacji, ale przyczyn upatrywałbym raczej w świetnej grze w obronie Anderlechtu.

     

    O Podolskim i Martinezie:

    - Tutaj nie muszę chyba wiele mówić. Nigdy nie obawiam się o Martineza, bo to dobry bramkarz, o wysokiej jakości i odporności na stres. Wszyscy wiemy, że Podolski zawsze może strzelić bramkę. Jest sfrustrowany, że nie gra częściej i jestem to w stanie zrozumieć. Ale oczywiście jest ważnym ogniwem w zespole i dziś to pokazał. Tak naprawdę, dopiero teraz doszedł do optymalnej dyspozycji fizycznej po Mistrzostwach Świata.

     

    O tym, czy Podolski był bliski opuszczenia klubu w lato:

    - Skądże. Lukas ma na koncie 115 występów w reprezentacji. To nie przypadek, to tylko świadczy o jego jakości. To ten typ gracza, do którego chcesz żeby piłka trafiła w polu karnym. Ma świetny strzał, celność i potrafi uderzyć mocno z miejsca. Wiem, że kiedy jest na boisku zawsze może wpisać się na listę strzelców.

     

    O belgijskiej piłce:

    - Mam do niej szacunek, bo ciężko rozgrywa się tu mecze. Dzisiaj znów pokazali, że są w stanie tworzyć wartościowych piłkarzy. Pamiętajmy też o tych, którzy przeszli do mocniejszych lig. Dziś też oglądaliśmy kilku świetnych piłkarzy, ponieważ Belgowie fantastycznie rozwijają szkółki piłkarskie.

     

    O kolejnych meczach w Lidze Mistrzów:

    - Najpierw wygrajmy u siebie z Anderlechtem. Dziś sporo się o nich dowiedzieliśmy i jeśli wygramy z nimi następny mecz, to będziemy mieli spore szanse na awans. Potem gramy z Borussią i zobaczymy na co nas stać.

  • 13 października 2014 roku obchodziliśmy 15 urodziny strony Gunners.com.pl. Z tej okazji postanowiliśmy przygotować dla was, naszych czytelników, prosty i przyjemny konkurs z ciekawą nagrodą. Do zdobycia są cztery egzemplarze „Futbolu Obnażonego” autorstwa tajemniczego piłkarza. Jest to pozycja, nad którą objęliśmy patronat medialny!

     

     

     

     

     

     

     

    ----------------------------

     

    Opis książki:

    „Ryk tłumu w tunelu na Anfield… niepowtarzalne uczucie,  gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc…


    Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie nienawidzących się partnerów z drużyny, bezwzględnych menedżerów, chciwych agentów, agresywnych fanów i kobiet, dla których wakacje w Dubaju są ważniejsze od twojej wierności…


    Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Gareth Bale, Robin van Persie, Thierry Henry, Xabi Alonso, Didier Drogba – z nimi wszystkimi wybiegał na boisko. Nie wiemy, kim jest.  Ale wiemy, że napisał książkę, po której nic nie będzie już takie samo.


    Musiał pozostać anonimowy. Aby móc zdradzić Ci wszystko."


    - Wymiata! Nawet ktoś, komu wydawało się, że zna kulisy Premier League, będzie zaskoczony – Adam Godlewski, „Piłka Nożna”.

     

    - Genialna książka. Zabawna, błyskotliwie napisana i pełna pysznych anegdot. Oddycham ligą angielską, ale okazuje się, że niewiele o niej wiedziałem – Przemysław Rudzki, „Przegląd Sportowy”.

     

    - Piłkarz, który myśli. Czyta. Jest wrażliwy. Czasem się boję, że autor tej książki jest obiektem mojej fantazji – Michał Okoński, „Tygodnik Powszechny”.

     

    ----------------------------

     

     

    FO_konkurs

     

     

     

     

    Po tym miłym słowie wstępu przejdźmy do konkretów, czyli co należy zrobić, aby zdobyć egzemplarz dla siebie?! Konkurs ten prowadzimy w pełni na portalu społecznościowym Facebook. Wszystko, co należy zrobić dostępne jest po kliknięciu [TUTAJ].

     


    Aby wygrać należy:


    1) Odpowiedzieć na pytanie "Jaką osobę związaną z klubem najchętniej zaprosiłbyś na swoje urodziny i dlaczego?" (odpowiedź w komenatrzu pod zdjęciem na FB)
    2) Lubić fanpage ArsenalPoland.com & Gunners.com.pl
    3) Udostępnić i polubić zdjęcie

     


    Konkurs trwa do 25 października, do godziny 16:00. Zachęcamy do wzięcia udziału! Ta książka to niezwykła gratka dla każdego fana piłki nożnej.

     

    Życzymy powodzenia!

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl