Gunners.com.pl - Polskie Centrum Informacji - Arsenal Londyn, Kanonierzy, Piłka nożna
Dzisiaj jest czwartek, 23 października 2014 roku
on-line: 68

  • 1
  • 2
  • Po elektryzującej końcówce meczu, Arsenal wywozi z Brukseli 3 punkty! To nie był dobry mecz w wykonaniu Kanonierów. Do przerwy żaden z zespołów nie oddał ani jednego celnego strzału. Gra The Gunners była dzisiaj bardzo spowolniona. Jedynym wyróżniającym się graczem w dzisiejszym spotkaniu był Alexis Sanchez. Ostatecznie Arsenal dopisuje sobie kolejne 3 punkty w fazie grupowej Ligi Mistrzów!

     

    W 3 minucie ładnym rajdem oraz dryblingiem popisał się Alexis Sanchez. Chilijczyk dograł piłkę przed pole karne, gdzie na strzał zdecydował się Santi Cazorla, jednak były zawodnik Malagi nie trafił czysto w piłkę, a ta przeleciała wysoko nad poprzeczką.

     

    W kolejnych minutach więcej z gry mieli Mistrzowie Belgii i to oni częściej przemieszczali się w okolice pola karnego Kanonierów.

     

    Na kolejną groźna sytuację kazano nam czekać do 16 minuty. Po raz kolejny skutecznym rajdem na prawej stronie popisał się Alexis Sanchez, ten dośrodkował w pole karne do Danny'ego Welbecka, jednak jego strzał głową przeleciał obok bramki.

     

    W 37 minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Santi Cazorla. Futbolówka trafiła na głowę Pera Mertesackera, jednak były reprezentant Niemiec strzelił nad bramką.

     

    Do końca pierwszej połowy żaden z zespołów nie stworzył już żadnej groźnej sytuacji i oba zespoły zeszły na przerwę z bezbramkowym wynikiem, nie oddając ani jednego celnego strzału.

     

    W 48 minucie swoją szansę mieli gospodarze. Z lewej strony piłkę dośrodkowywał pomocnik Anderlechtu, ta trafiła do Gohiego Cyriaka, który wyłożył piłkę dla Ibrahima Conte, a ten zdecydował się na strzał z pierwszej piłki trafiając w jednego z obrońców Kanonierów, po czym piłka wypadła na rzut rożny.

     

    Chwilę później okazję do strzelenia bramki miał Alexis Sanchez, po tym jak z rzutu wolnego dośrodkowywał Santi Cazorla, jednak w bramce dobrym refleksem popisał się Silvio Proto.

     

    W 56 minucie po raz kolejny na prawym skrzydle dobrze się zachował Alexis Sanchez. Chilijczyk dograł piłkę w pole karne do Aarona Ramseya, jednak ten nieczysto uderzył i piłka przeleciała kilka metrów obok bramki.

     

    Dwie minuty później Ibrahim Conte dograł piłkę dla Gohiego Cyriaka, a ten oddał mocny strzał zza pola karnego, jednak w sam środek bramki i Emiliano Martinez nie miał problemów z obroną tego strzału.

     

    W 64 minucie Kanonierzy powinni wyjść na prowadzenie. Alexis Sanchez popisał się kapitalnym podaniem, praktycznie w sytuacji sam na sam znalazł się Santi Cazorla, jednak fantastyczną interwencją popisał się golkiper Anderlechtu, po chwili piłka trafiła pod nogi Alexisa Sancheza, jednak jego strzał przeleciał nad poprzeczką.

     

    W 72 minucie Anderlecht wyszedł na prowadzenie. Andy Najar ładnie poprowadził piłkę, podając na czyste pole do Dennisa Praeta, a ten popisał się kapitalnym dośrodkowaniem w pole karne w kierunku Najara, który strzałem głową dał prowadzenie dla Mistrzów Belgii.

     

    7 minut później gospodarze powinni prowadzić 2:0. Zawodnicy Anderlechtu fenomenalnie zagrali na jeden kontakt, piłka ostatecznie Dennisa Praeta, jednak piłka po jeg strzale wylądowała na poprzecce, po czym trafiła pod nogi Andy'ego Najara, ale ten strzelił w boczną siatkę.

     

    W 82 minucie rzut wolny około 18 metrów od bramki mieli Kanonierzy. Do piłki podszedł Alexis Sanchez, jednak piłka po jego strzale przeleciała centymetry obok bramki.

     

    Wejście smoka mógł zaliczyć Mario Suarez. W 84 minucie mógł znaleźć się oko w oko z Emiliano Martinezem, jednak źle przyjął piłkę, a ta trafiła w ręce bramkarza Arsenalu.

     

    Chwilę później po raz kolejny w dogodnej sytuacji znalazł się strzelec bramki dla Anderlechtu - Andy Najar, jednak piłkę po jego strzale sparował do boku Emiliano Martinez.

     

    W 89 minucie Arsenal doprowadził do wyrównania. Kapitalnym dośrodkowaniem z prawej strony popisał się Calum Chambers, piłka trafiła do Kierana Gibbsa, który zdecydował się na strzał z pierwszej piłki, nie dając szans bramkarzowi Anderlechtu.

     

    Dosłownie chwilę później Kanonierzy wyszli na prowadzenie. Duże zamieszanie w polu karnym wykorzystał najlepiej Lukas Podolski, który oddał strzał pod poprzeczkę, powodując tym samym, że 3 punkty jadą do Londynu!

     

    Anderlecht - Arsenal 1:2 (0:0)

    Bramki: Andy Najar (72') - Kieran Gibbs (89'), Lukas Podolski (90+1')

     

    Składy:

    Anderlecht: Proto; Vanden Borre, Mbemba, Deschacht, Najar; Tielemans, Defour; Acheampong, Praet (88. Dendoncker), Conte; Cyriac (83. Suarez)

    Rezerwowi: Roef, Coli, Kljestan, Dendoncker, Kabasele, Mitrović, Suarez

     

    Arsenal: Martinez, Chambers, Mertesacker, Monreal, Gibbs; Flamini (75. Oxlade-Chamberlain); Sanchez, Wilshere (84. Podolski), Ramsey, Cazorla; Welbeck (75. Campbell)

    Rezerwowi: Huddart, Bellerin, Rosicky, Arteta, Oxlade-Chamberlain, Podolski, Campbell

     

    Żółte kartki: Deschacht - Monreal, Welbeck

  • 13 października 2014 roku obchodziliśmy 15 urodziny strony Gunners.com.pl. Z tej okazji postanowiliśmy przygotować dla was, naszych czytelników, prosty i przyjemny konkurs z ciekawą nagrodą. Do zdobycia są cztery egzemplarze „Futbolu Obnażonego” autorstwa tajemniczego piłkarza. Jest to pozycja, nad którą objęliśmy patronat medialny!

     

     

     

     

     

     

     

    ----------------------------

     

    Opis książki:

    „Ryk tłumu w tunelu na Anfield… niepowtarzalne uczucie,  gdy uderzona przez ciebie piłka wpada do bramki Manchesteru United… John Terry uderzający cię łokciem w twarz… przegrana licytacja z graczami Barcelony o dziewczynę na jedną noc…


    Wejdź w sam środek świata wielkiej piłki – wzajemnie nienawidzących się partnerów z drużyny, bezwzględnych menedżerów, chciwych agentów, agresywnych fanów i kobiet, dla których wakacje w Dubaju są ważniejsze od twojej wierności…


    Cristiano Ronaldo, Wayne Rooney, Gareth Bale, Robin van Persie, Thierry Henry, Xabi Alonso, Didier Drogba – z nimi wszystkimi wybiegał na boisko. Nie wiemy, kim jest.  Ale wiemy, że napisał książkę, po której nic nie będzie już takie samo.


    Musiał pozostać anonimowy. Aby móc zdradzić Ci wszystko."


    - Wymiata! Nawet ktoś, komu wydawało się, że zna kulisy Premier League, będzie zaskoczony – Adam Godlewski, „Piłka Nożna”.

     

    - Genialna książka. Zabawna, błyskotliwie napisana i pełna pysznych anegdot. Oddycham ligą angielską, ale okazuje się, że niewiele o niej wiedziałem – Przemysław Rudzki, „Przegląd Sportowy”.

     

    - Piłkarz, który myśli. Czyta. Jest wrażliwy. Czasem się boję, że autor tej książki jest obiektem mojej fantazji – Michał Okoński, „Tygodnik Powszechny”.

     

    ----------------------------

     

     

    FO_konkurs

     

     

     

     

    Po tym miłym słowie wstępu przejdźmy do konkretów, czyli co należy zrobić, aby zdobyć egzemplarz dla siebie?! Konkurs ten prowadzimy w pełni na portalu społecznościowym Facebook. Wszystko, co należy zrobić dostępne jest po kliknięciu [TUTAJ].

     


    Aby wygrać należy:


    1) Odpowiedzieć na pytanie "Jaką osobę związaną z klubem najchętniej zaprosiłbyś na swoje urodziny i dlaczego?" (odpowiedź w komenatrzu pod zdjęciem na FB)
    2) Lubić fanpage ArsenalPoland.com & Gunners.com.pl
    3) Udostępnić i polubić zdjęcie

     


    Konkurs trwa do 25 października, do godziny 16:00. Zachęcamy do wzięcia udziału! Ta książka to niezwykła gratka dla każdego fana piłki nożnej.

     

    Życzymy powodzenia!

Aktualności

Wybierz kategorię:
Zobacz wszystkie spotkania Arsenalu na żywo online!

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl