Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 35
http://www.igol.pl/

Champions League: Arsenal 6-0 SC Braga (3-0)

15.09.2010, 20:06 / kakao

Komentarze:
29
A A A

Teksańska masakra piłą łańcuchową! Tylko tak można nazwać to, co wydarzyło się dzisiejszego wieczora na Emirates Stadium. Arsenal Londyn pewnie pokonał portugalską Bragę, strzelając im aż 6 bramek. Po dwie zaaplikowali Cesc Fabregas i Carlos Vela, a po jednej dołożyli Marouane Chamakh i Andriej Arszawin.

 

Od pierwszej minuty do ataku ruszyli gospodarze. Kanonierzy narzucili szybkie tempo, aby jak najszybciej wyjść na prowadzenie. Obrona Bragi grała jednak przyzwoicie i nie pozwoliła przedrzeć się rywalom pod swoją bramkę.


W siódmej minucie Kanonierzy zdobywają pierwszą bramkę. Jack Wilshere pewnie umieszcza piłkę w siatce, ale asystent sędziego podniósł w górę chorągiewkę. Spalony.


Minutę później Marouane Chamakh przedarł się w pole karne Portugalczyków. Marokańczyk mógł stanąć oko w oko Felipe, ale bramkarz v-ce mistrza Portugalii faulował. Alain Hammer wskazuje na wapno.

 

9 minuta. Do rzutu karnego podszedł kapitan Arsenalu - Cesc Fabregas. Hiszpan pewnie przymierzył i z jedenastu metrów pokonał Felipe. 1-0 dla Arsenalu!


Emocji na Emirates Stadium wciąż nie brakowało, a Kanonierzy nadal pragnęli zdobywać bramki. W 11 minucie Andriej Arszawin minął dwóch rywali i podał do Fabregasa. Hiszpan z pierwszej piłki natychmiast dograł do Wilshere'a, który zdecydował się na strzał. Uderzenie jednak wybronił Felipe. Kilka sekund później na strzał z dystansu zdecydował się jeszcze Arszawin, jednak nie był to najlepszy pomysł.


W czternastej minucie drużyna gości ruszyła z groźną akcją. Aguiar pewnie przedostał się w okolice pola karnego Arsenalu, gdzie został powstrzymany przez Songa. Do niepilnowanej futbolówki podszedł jeszcze Paulo Cesar, jednak Manuel Almunia pewnie interweniował.


Kanonierzy wciąż nie zwalniali. Minutę później dobrym podaniem obsłużony został Jack Wilshere. Anglik jednak został uprzedzony przez obronę rywali, która w porę zażegnała zagrożenie.


Kolejne minuty to głównie gra w środku pola. Kanonierzy wciąż dominowali, a przestraszeni rywale nie potrafili choć na moment przejąć inicjatywy.


Przewaga Arsenalu była wyraźna. W 30 minucie Fabregas pięknie wypuścił Andrieja Arszawina, który mocnym strzałem po ziemi umieścił piłkę w bramce. 2-0!


Minęły raptem cztery minuty, a gospodarze przeprowadzili kolejną przepiękną akcję. Fabregas podał do Chamakha, który oddał piłkę Wilshere'owi. Młody Anglik ładnie się zastawił i piętką odegrał do Marokańczyka. Marouane Chamakh stanął oko w oko z Felipe i skierował futbolówkę do bramki. 3-0!


Do końca pierwszej połowy rezultat nie uległ zmianie. Kanonierzy zeszli do szatni z trzybramkowym prowadzeniem. Portugalczycy nie mogli się przeciwstawić potężnej sile rażenia Arsenalu!

 

 

Po piętnastominutowej przerwie na boisku wciąż dominowali gospodarze. Podopieczni Arsene Wengera całkowicie zawładnęli środkiem pola, a ich rywale nie mieli absolutnie nic do powiedzenia.

 

53 minuta to kolejny gol dla Arsenalu. Fabregas ruszył pod bramkę Felipe, a następnie zagrał na lewo do Arszawina. Rosjanin opanował futbolówkę i dośrodkował prosto na głowę kapitana Kanonierów. Hiszpan jedynie dopełnił formalności, a na tablicy wyników widniało już 4:0 dla gospodarzy.

 

Dwie minuty później w miejsce Hugo Viany pojawił się Mossoro.

 

3 minuty po bramce na 4-0, Fabregas stanął przed szansą na zdobycie hat-tricka. Tym razem zdecydował się przelobować wychodzącego Felipe, jednak w ostatnim momencie jeden z obrońców wybił piłkę przewrotką.

 

W 60 minucie w miejsce Mattheusa pojawił się Lima. 3 minuty później podwójną zmianę przeprowadził Arsene Wenger. Miejsce Songa zajął Denilson, a za Chamakha wprowadzony został Carlos Vela.

 

Kanonierom wciąż było mało. Po składnej akcji, Fabregas dograł na prawą stronę do Arszawina. Rosjanin spróbował bezpośredniego strzału na bramkę beznadziejnego dziś Felipe, jednak na przeszkodzie stanął słupek. Gospodarze próbowali jeszcze na siłę wepchnąć piłkę do bramki, jednak defensorzy Bragi w porę zażegnali niebezpieczeństwo.

 

Nie udało się dwie minuty wcześniej, udało się teraz! W 69 minucie gospodarze znowu szturmem przedarli się w pole karne przeciwnika. Fabregas do Arszawina, ten do Veli, a Meksykanin pięknym podcięciem jedynie dopełnił formalności. 5-0!

 

Tuż po bramce na 5-0 z boiska zszedł Andriej Arszawin. Jego miejsce zajął Emmanuel Eboue. Zmianę przeprowadził również trener Bragi, który do boju posłał Heldera Barbosę w zamian za Paulo Cesara.

 

Atmosfera na trybunach była niesamowita. Wierni fani Arsenalu przez cały mecz wspierali swoich podopiecznych, którzy w 84 minucie odwdzięczyli się kolejną bramką. Piękne długie podanie otrzymał Cesc Fabregas, który natychmiast podał do Carlosa Veli. Meksykanin zmylił golkipera rywali balansem ciała i kiedy ten rzucił się na długi słupek, Vela posłał piłkę w krótki róg bramki. 6-0, Braga na deskach!

 

Do końca spotkania rezultat nie uległ już zmianie. Arsenal pewnie rozprawił się ze swoimi rywalami, nie dając im nawet dojść do głosu. Wynik 6-0 robi wrażenie.

 

Obejrzyj galerię z meczu || Obejrzyj wideo z meczu

 

Bramki:

9' Fabregas (rzut karny, asysta Chamakh)

30' Arszawin (Fabregas)

34' Chamakh (Wilshere)

53' Fabregas (Arszawin)

69' Vela (Arszawin)

84' Vela (Fabregas)

 

Kartki: Sagna - Felipe, Rodriguez

 

ARSENAL: 1. Almunia - 22. Clichy, 6. Koscielny, 18. Squillaci, 3. Sagna - 4. Fabregas, 17. Song (63' Denilson), 19. Wilshere - 8. Nasri, 29. Chamakh (63' Vela), 23. Arszawin (70' Eboue)

Niewykorzystane zmiany: 21. Fabiański, 20. Djourou, 28. Gibbs, 7. Rosicky

 

SC BRAGA: 84. Felipe - 28. Silvio, 2. Alberto Rodriguez, 5. Moises, 15. Miguel Garcia - 45. Hugo Viana (55' Mossoro), 22. Aguiar, 88. Vandinho - 9. Paulo Cesar (70' Helder Barbosa), 30. Alan, 99. Matheus (60' Lima)

Niewykorzystane zmiany: 1. Artur, 3. Paulao, 23. Andres Madrid, 85. Elton

Liczba odsłon: 887



Źródło:
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(0) Aktualna ocena: 0
on-line

D4oS / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 73 16.09.2010 16:27

ProfilProfilProfil
No jasne, Clichy gra dobrze z cieniasami jak Braga, czy Barcelona...

On po prostu nie zawsze ma formę, albo wsparcie od kolegów. Dzisiejszy mecz na początku był słaby w jego wykonaniu, ale potem gdy mieliśmy sporą przewagę, to Braga na prawej stronie traciła piłkę tuż za swoim polem karnym.
on-line

wawoz / Użytkownik

Dodanych newsów: 8 / komentarzy: 264 16.09.2010 16:16

ProfilProfilProfil
super mecz ;) oby tak dalej ;P
on-line

lukasz03 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1872 16.09.2010 15:50

ProfilProfilProfil
Nie spodziewałem się takiego wyniku.
Dzięki Kanonierzy.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 16.09.2010 15:22

ProfilProfilProfil
tak jest, pilka nie wpadła do bramki
on-line

shavo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 501 16.09.2010 14:40

ProfilProfilProfil
"W siódmej minucie Kanonierzy zdobywają pierwszą bramkę. Jack Wilshere pewnie umieszcza piłkę w siatce, ale asystent sędziego podniósł w górę chorągiewkę. Spalony" mi się wydaje albo wtedy nie padła bramka. Jack strzelił obok prawego słupka...
on-line

mizinsky / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 318 16.09.2010 13:11

ProfilProfilProfil
Jestem pod wrażeniem gry Jacka Wilshera. Jego gra najbardziej mnie dziś ucieszyła. Uważam, że potrzebujemy jakiegoś zmiennika Sagny. Być może właśnie zmęczenie powoduje u niego słabszą dyspozycje. Dobrze by było pozyskać takowego w zimowym okienku. Oczywiście nie w zamian, tylko w celu rotacji.
on-line

qiaurator / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 22 16.09.2010 08:03

ProfilProfilProfil
Dobra Cesc wszystko fajnie, tylko teraz zagraj tak w lidze bo musisz mi się wreszcie zwrócić w fantasy premier league
on-line

BossArsenal / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 16.09.2010 07:48

ProfilProfilProfil
przy tych golach to farsa sie może schować 5 bardzo szybkich podać i gol:D coś pięknego....
on-line

OnlyAfc / redaktor

Dodanych newsów: 32 / komentarzy: 222 16.09.2010 01:23

ProfilProfilProfil
@chrzanek00
nie dziwię się że Squilacci się dobrze komunikuje z obrońcami :) Przecież dziś sami Francuzi w obronie grali :D
on-line

chrzanek00 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 16 16.09.2010 00:02

ProfilProfilProfil
a więc pomijając, że cała drużyna spisała się świetnie chyba należy wyróżnić Arshavina, bo zagrał świetny mecz o niebo lepiej niż w dodtychczasowych w lidze. Dokładne podania, wychodziły mu zwody, dobre strzały i dośrodkował nawet Cescowi :P To dobry prognostyk ze Andrew się odblokowuję. Cesc bez komentarza, wypluwam swoje słowa że mógł odejsc za 60 milionów i było by lepiej dla zespołu. Dzisiaj pokazał, że jest tylko jeden prawdziwy przywódca Kanonierów. Występ duże 10/10! Wczesniej wspomniani przyćmili trochę dziś Nasriego ale nie zapominajmy że wraca po kontuzji. Obrona za bardzo nie mogła się pokazać ale rzuciło się w oczy że Squilacci bardzo fajnie komunikuje się już z kolegami i pokazał w kilku akcjach fajnie spokój i duże doświadczenie. Popieram wynik sondy że to on z Thomasem powinni tworzyć podstawową parę CB. Vela dzisiaj a'la Messi :) ktoś słusznie zauważył że w grze zaczyna być finezyjny jak Henry za czasów Arsenalu ale nie zapominajmy że dziś przeciwnik był słaby i o wiele gorszy na tle fizycznym niż obrońcy w PL a z tymi Vela na ogół ma problemy. No i wreszcie świetne zmiany Wengera :] Dał zmianę szybko Songowi i Chamakhowi bo od nich będzie bardzo dużo zależało w sobotę z kolejnym świetnie przygotowanym fizycznie rywalem - Sunderlandem. Dobranoc :)
on-line

alexi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 143 15.09.2010 23:58

ProfilProfilProfil
Mecz wspaniały. Tylko to celebrowanie goli przez Cesca jakieś takie niemrawe. Wiem ze przeciwnik słaby ale ...
on-line

Cycu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 5 15.09.2010 23:39

ProfilProfilProfil
Piękny mecz <3 poezja po prostu.
on-line

shavo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 501 15.09.2010 23:07

ProfilProfilProfil
Pardones, najpierw gramy na WHL, więc tam zobaczymy ;).
on-line

shavo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 501 15.09.2010 23:06

ProfilProfilProfil
No właśnie, ciekawi mnie jakby się sprawdzili przeciwko komuś lepszemu. Wiadomo nie od dziś, że nasi ze średniakami i słabymi jadą jak chcą a przed większymi sikają w gacie. Chociaż nie wiem jak Wam ale mi się wydaje, że coś zmieniło się w tej drużynie, może właśnie to podejście. Zobaczymy na Stamford, już niedługo.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 15.09.2010 22:47

ProfilProfilProfil
Ogladaj na FOX PLUS Soccer ;) w HD hehe
tam zawsze jest dobra jakosc ze mozna na tv przerzucic sopa;)
A jesli chodzi o bocznych obroncow to Clichy harował jak wół ;) ale prawda jest taka ze nie mial przeciwko sobie jakis geniuszy ;0
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 15.09.2010 22:46

ProfilProfilProfil
Nie zgodze się jedynie co do oceny Gaela, jak dla mnie pokazał dzisiaj klasę. Wielokrotnie przecinał ataki rywala, dobrze podłączał się pod akcje ofensywne, wykazał się ogromną walecznością. Ogólnie jeden z jaśniejszych punktów drużyny(choć cała dzisiaj mocno błyszczała)
Póki co mamu najlepszy dorobek bramkowy:)
on-line

shavo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 501 15.09.2010 22:39

ProfilProfilProfil
Wynik chyba powyżej oczekiwań. Fajnie chłopaki zagrali ale wg mnie słaby mecz bocznych obrońców. Clichy jakoś strasznie niepewnie a Sagna większość czasu biegał w te i z powrotem bez większego pożytku.
Ktoś chce po tym meczu dalej snuć teorie, że Cesc gra tu z przymusu? Wydaje mi się, że nie.
Vela, zawodnik jakiego nam brakowało od odejścia Titiego. Może dziś to za mało aby mówić, że zawsze tak będzie ale pokazał, że potrafi wykorzystać dobrą sytuację. To jest prawdziwy napastnik, nie RvP.
Podobała mi się też gra Skilciego, chociaż nie miał za dużo do roboty to kilka razy rozmazał marzenia Bragi na jakąś akcję.
Aha no i na pochwałę zasłużył też Jack, mimo zmarnowanych dwóch czy trzech sytuacji na początku meczu, z których jedna to spalony, spisał się bardzo dobrze, szczególnie ta asysta... Nie wiem czy to kiks czy co ale wyglądało pięknie.

Do szczęścia zabrakło mi tylko dobrej transmisji. Dopiero w 70' wpadłem na to, że można też mecze oglądać na atdhe.net a tam prawie nigdy transmisja się nie ścina. Bo na veetle i sopcaście tak mi dziś rwało, że myślałem, że mnie szlag trafi. 2 bramek w ogóle nie widziałem bo takie zwiechy były ;/ .
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 15.09.2010 22:38

ProfilProfilProfil
Zamordowali ich :D
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 15.09.2010 22:36

ProfilProfilProfil
fabregas strzela 50 bramke w barwach klubu ;)
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 15.09.2010 21:57

ProfilProfilProfil
chyba Braga gra nie w tym pucharze co trzeba ;)
on-line

Mumin / redaktor

Dodanych newsów: 266 / komentarzy: 18 15.09.2010 21:39

ProfilProfilProfil
@leonidas i inni podobni
czy tak ciężko przeczytać news z odnośnikiem do dwóch stron z linkami do meczu?
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 15.09.2010 21:07

ProfilProfilProfil
Dobra dzięki
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 15.09.2010 20:51

ProfilProfilProfil
on-line

FuzBal / Użytkownik

Dodanych newsów: 90 / komentarzy: 77 15.09.2010 20:48

ProfilProfilProfil
http://www.myp2p.eu/broadcast.php?matchi­d=86398&part=sports

1 na liscie sop odpala w dobrej jakosci, polecam
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 15.09.2010 20:44

ProfilProfilProfil
Ludzie na jakim kanale w sopcascie można zobaczyć mecz??
on-line

tackles / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 85 15.09.2010 20:35

ProfilProfilProfil
szkoda ze rosy nie ma za ruska..ale ruski i tak ich zaszarpie;] a na koncowke rosa wejdzie..
on-line

shavo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 501 15.09.2010 20:29

ProfilProfilProfil
Ta, czarnym koniem, ale chyba Bragi ;/
on-line

Titi / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 357 15.09.2010 20:26

ProfilProfilProfil
Denilson jest czarnym koniem, jak cos by nie szło to wejdzie i wyjaśni wszystko :D
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 15.09.2010 20:24

ProfilProfilProfil
kurde, denilson na ławie:/ ciezko bedzie, chamakh z arshavinem sklepia ich ;)

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl