Kanonierzy w dramatycznych okolicznościach zremisowali 1:1 dzisiejsze spotkanie ligowe z Sunderlandem. Gola dla Arsenalu zdobył kapitan drużyny Cesc Fabregas, jednak w piątej minucie doliczonego czasu Darren Bent wpakował piłkę do siatki Almunii.
Podczas pierwszych dziecięciu minut na boisku wiało nudą. Obie drużyny oddały po jednym niecelnym strzale. Najpierw w czwartej minucie przestrzelił Arszawin, a nieco później Henderson z 20 metrów.
I w dwunastej minucie doszło do bardzo kuriozalnej sytuacji. Stojący na trzydziestym metrze od bramki Anton Ferdinand wybił piłkę, która trafiła w nogę Fabregasa, futbolówka przeleciała nad bramkarzem i... wpadła do siatki! Ferdinand złapał się za głowę, a na tablicy widniał wynik 0:1!
Sunderland niemal od razu zaatakował. Już minutę po golu szczęścia próbował Malbranque, jednak piłka przeleciała nad bramką. Następnie w piętnastej minucie Bramble główkował po wrzutce z rzutu rożnego, piłka znowu przeleciała nad poprzeczką. I na koniec ponownie próbował Malbranque strzelając z dystansu, ale i tym razem Almunia nie został zmuszony do interwencji.
W odpowiedzi zaatakował Arsenal. W dziewiętnastej minucie Arszawin dośrodkował w pole karne, Song zagłówkował, jednak w ostatniej chwili bramkarz zdołał wybronić piłkę, która wylądowała poza linią końcową.
Po raz pierwszy sędzia sięgnął do kieszeni po kartki w dwudziestej drugiej minucie, i ukarał Wilshere'a żółtym kartonikiem.
W dwudziestej dziewiątej minucie Arsene Wenger zmuszony został do wykorzystania jedne z trzech zmian. Boisko opuścił Fabregas sygnalizując uraz, a w jego miejsce pojawił się Tomas Rosicky.
Chwilę później pod bramką Kanonierów zrobiło się naprawdę gorąco, najpierw Riveros zagrał dokładną górna piłkę do Benta, napastnik oddał strzał, obrona wybiła piłkę, jednak wprost pod nogi Henderosna, który dośrodkował spowrotem w pole karne, strzał głową obok bramki. W walce ucierpiał Sagna, jednak po kilku sekundach spędzonych poza boiskiem wrócił do gry.
Sunderland przejął inicjatywę i zaatakował po raz kolejny w trzydziestej szóstej minucie, Riveros dostał idealną piłkę na "szczupaka" w pole karne, piłka odbiła się jeszcze od ziemi, ale w efekcie Almunia pewnie interweniował.
Sześćdziesiąt sekund później Song został ukarany żółtą kartką za faul na Hendersonie w środku pola.
Sędzia doliczył do pierwszej połowy jeszcze dwie minuty, podczas, których Nasri spróbował strzału z dystansu jednak został zblokowany przez obrońcę.
Arbiter zaprosił zawodników obu ekip do szatni.
Po przerwie na boisku zobaczyliśmy efektowną wymianę ciosów. Najpierw Darren Bent oddał bardzo mocny strzał z dystansu. Następnie Nasri rozrzucił grę do Arszawina, który z pierwszej piłki zagrał w pole karne, gdzie na wślizgu strzelał Chamakh, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.
W czterdziestej siódmej minucie Danny Welbeck obejrzał żółtą kartkę za faul na obrońcy Kanonierów.
Minutę później Rosicky popisał się świetnym balansem, piłka trafiła do Arszawina, ten oddał mocny strzał jednak futbolówka ugrzęzła w bocznej siatce.
Na trzydzieści pięć minut przed końcem meczu Arsenal został zmuszony do gry w osłabieniu! Song otrzymał drugi żółty kartonik i został wykluczony z dalszej gry! W tej sytuacji Menadżer Kanonierów wprowadził na boisko Denilsona, a murawę opuścił Arszawin.
Żółtą kartkę w sześćdziesiątej drugiej minucie otrzymał także Riveros, Steve Bruce nie chcąc ryzykować ściągnał go od razu z boiska i wpuścił Gyana.
W sześćdzieśiątej piątej minucie o krok od zdobycia bramki stanął Anton Ferdinand, jednak po jego strzale głową piłkę z linii bramkowej wybił stojący przy słupku Gael Clichy!
Na piętnaście minut przed końcem spokania mogło być już po meczu. Po faulu na Nasrim sędzia wskazał na wapno, do jedenastki podszedł Rosicky... jednak strzelił z całej siły nad poprzeczką!
Bruce dokonał zmiany, zszedł Onouha, a w jego miejsce na boisku pojawia się Zenden.
Gospodarze grali coraz pewniej, a Kanonierzy zaczęli się gubić! W siedemdziesiątej siódmiej minucie piłka z łatwością przeszła między obrońcami, na szczęście kolegów uratował Almunia! Gdyby nie on Welbeck znalazłby się w sytuacji sam na sam!
Po raz kolejny Sunderland zaatakował w osiemdziesiątej minucie, Po dośrodkowaniu Darren Bent główkował, a Almunia po raz kolejny fantastycznie interweniował!
Na sześć minut przed końcem sędzia ukarał jeszcze jednego zawodnika. Tym razem żółta kartkę obejrzał Malbranque za faul na Denilsonie. Stały fragment gry egzekwował Nasri, jednak trafił w jednego ze swoich kolegów i futbolówka przeleciała obok bramki.
Z boiska zszedł kolejny kartkowicz (Malbranque), a na murawie pojawił się Andy Reid.
Mecz powoli dobiegał końca, sędzia doliczył jeszcze cztery minuty. Strzał zdąrzył oddać Denilson, ale piłka potoczyła się obok słupka.
W ostatnich sekundach rozpętał się prawdziwy dramat, futbolówka wylądowała na piątym metrze od bramki, Clichy próbował wybić na aut, ale... trafił w kolegę z drużyny! Do bezpańskiej piłki dopadł Darren Bent i z całej siły wpakował ją do bramki! Wyrównanie w ostatniej sekundzie!
Chamakh wznawia od środka, ale sędzia kończy spotkanie. Nieprawdopodobna końcówka!
Bramki:
13' Fabregas
90 + 5' Bent
Kartki:
Song (dwie żółte), Wilshere (żółta) - Malbranque (żółta), Riveros (żółta), Welbeck (żółta)
ARSENAL: Almunia - Sagna, Koscielny, Squillaci, Clichy - Fabregas (29' Rosicky), Nasri, Song - Wilshere, Arszawin (58' Denilson), Chamakh
Niewykorzystane zmiany: Fabiański, Djourou, Eboue, Gibbs, Vela
SUNDERLAND: Mignolet - Richardson, Onouha (76' Zenden), Bramble, Ferdinand - Malbranque (86' Reid), Henderson, Riveros (63' Gyan), Al-Muhammadi - Welbeck, Bent
Niewykorzystane zmiany: Carson, Bardsley, Da Silva, Colback










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















