Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 40
http://www.igol.pl/

Premier League: Sunderland - Arsenal 1:1

18.09.2010, 18:26 / Dzidzia

Komentarze:
61
A A A

 

Kanonierzy w dramatycznych okolicznościach zremisowali 1:1 dzisiejsze spotkanie ligowe z Sunderlandem. Gola dla Arsenalu zdobył kapitan drużyny Cesc Fabregas, jednak w piątej minucie doliczonego czasu Darren Bent wpakował piłkę do siatki Almunii.

 

Podczas pierwszych dziecięciu minut na boisku wiało nudą. Obie drużyny oddały po jednym niecelnym strzale. Najpierw w czwartej minucie przestrzelił Arszawin, a nieco później Henderson z 20 metrów.

 

I w dwunastej minucie doszło do bardzo kuriozalnej sytuacji. Stojący na trzydziestym metrze od bramki Anton Ferdinand wybił piłkę, która trafiła w nogę Fabregasa, futbolówka przeleciała nad bramkarzem i... wpadła do siatki! Ferdinand złapał się za głowę, a na tablicy widniał wynik 0:1!

 

Sunderland niemal od razu zaatakował. Już minutę po golu szczęścia próbował Malbranque, jednak piłka przeleciała nad bramką. Następnie w piętnastej minucie Bramble główkował po wrzutce z rzutu rożnego, piłka znowu przeleciała nad poprzeczką. I na koniec ponownie próbował Malbranque strzelając z dystansu, ale i tym razem Almunia nie został zmuszony do interwencji.

 

W odpowiedzi zaatakował Arsenal. W dziewiętnastej minucie Arszawin dośrodkował w pole karne, Song zagłówkował, jednak w ostatniej chwili bramkarz zdołał wybronić piłkę, która wylądowała poza linią końcową.

 

Po raz pierwszy sędzia sięgnął do kieszeni po kartki w dwudziestej drugiej minucie, i ukarał Wilshere'a żółtym kartonikiem.

 

W dwudziestej dziewiątej minucie Arsene Wenger zmuszony został do wykorzystania jedne z trzech zmian. Boisko opuścił Fabregas sygnalizując uraz, a w jego miejsce pojawił się Tomas Rosicky.

 

Chwilę później pod bramką Kanonierów zrobiło się naprawdę gorąco, najpierw Riveros zagrał dokładną górna piłkę do Benta, napastnik oddał strzał, obrona wybiła piłkę,  jednak wprost pod nogi Henderosna, który dośrodkował spowrotem w pole karne, strzał głową obok bramki. W walce ucierpiał Sagna, jednak po kilku sekundach spędzonych poza boiskiem wrócił do gry.

 

Sunderland przejął inicjatywę i zaatakował po raz kolejny w trzydziestej szóstej minucie, Riveros dostał idealną piłkę na "szczupaka" w pole karne, piłka odbiła się jeszcze od ziemi, ale w efekcie Almunia pewnie interweniował.

 

Sześćdziesiąt sekund później Song został ukarany żółtą kartką za faul na Hendersonie w środku pola.

 

Sędzia doliczył do pierwszej połowy jeszcze dwie minuty, podczas, których Nasri spróbował strzału z dystansu jednak został zblokowany przez obrońcę.

 

Arbiter zaprosił zawodników obu ekip do szatni.

 

Po przerwie na boisku zobaczyliśmy efektowną wymianę ciosów. Najpierw Darren Bent oddał bardzo mocny strzał z dystansu. Następnie Nasri rozrzucił grę do Arszawina, który z pierwszej piłki zagrał w pole karne, gdzie na wślizgu strzelał Chamakh, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

 

W czterdziestej siódmej minucie Danny Welbeck obejrzał żółtą kartkę za faul na obrońcy Kanonierów.

 

Minutę później Rosicky popisał się świetnym balansem, piłka trafiła do Arszawina, ten oddał mocny strzał jednak futbolówka ugrzęzła w bocznej siatce.

 

Na trzydzieści pięć minut przed końcem meczu Arsenal został zmuszony do gry w osłabieniu! Song otrzymał drugi żółty kartonik i został wykluczony z dalszej gry! W tej sytuacji Menadżer Kanonierów wprowadził na boisko Denilsona, a murawę opuścił Arszawin.

 

Żółtą kartkę w sześćdziesiątej drugiej minucie otrzymał także Riveros, Steve Bruce nie chcąc ryzykować ściągnał go od razu z boiska i wpuścił Gyana.

 

W sześćdzieśiątej piątej minucie o krok od zdobycia bramki stanął Anton Ferdinand, jednak po jego strzale głową piłkę z linii bramkowej wybił stojący przy słupku Gael Clichy!

 

Na piętnaście minut przed końcem spokania mogło być już po meczu. Po faulu na Nasrim sędzia wskazał na wapno, do jedenastki podszedł Rosicky... jednak strzelił z całej siły nad poprzeczką!

 

Bruce dokonał zmiany, zszedł Onouha, a w jego miejsce na boisku pojawia się Zenden.

 

Gospodarze grali coraz pewniej, a Kanonierzy zaczęli się gubić! W siedemdziesiątej siódmiej minucie piłka z łatwością przeszła między obrońcami, na szczęście kolegów uratował Almunia! Gdyby nie on Welbeck znalazłby się w sytuacji sam na sam!

 

Po raz kolejny Sunderland zaatakował w osiemdziesiątej minucie, Po dośrodkowaniu Darren Bent główkował, a Almunia po raz kolejny fantastycznie interweniował!

 

Na sześć minut przed końcem sędzia ukarał jeszcze jednego zawodnika. Tym razem żółta kartkę obejrzał Malbranque za faul na Denilsonie. Stały fragment gry egzekwował Nasri, jednak trafił w jednego ze swoich kolegów i futbolówka przeleciała obok bramki.

 

Z boiska zszedł kolejny kartkowicz (Malbranque), a na murawie pojawił się Andy Reid.

 

Mecz powoli dobiegał końca, sędzia doliczył jeszcze cztery minuty. Strzał zdąrzył oddać Denilson, ale piłka potoczyła się obok słupka.

 

W ostatnich sekundach rozpętał się prawdziwy dramat, futbolówka wylądowała na piątym metrze od bramki, Clichy próbował wybić na aut, ale... trafił w kolegę z drużyny! Do bezpańskiej piłki dopadł Darren Bent i z całej siły wpakował ją do bramki! Wyrównanie w ostatniej sekundzie!

 

Chamakh wznawia od środka, ale sędzia kończy spotkanie. Nieprawdopodobna końcówka!

 

Bramki:

13' Fabregas

90 + 5' Bent

 

Kartki:

Song (dwie żółte), Wilshere (żółta) - Malbranque (żółta), Riveros (żółta), Welbeck (żółta)

 

ARSENAL: Almunia - Sagna, Koscielny, Squillaci, Clichy - Fabregas (29' Rosicky), Nasri, Song - Wilshere, Arszawin (58' Denilson), Chamakh

Niewykorzystane zmiany: Fabiański, Djourou, Eboue, Gibbs, Vela

 

SUNDERLAND: Mignolet - Richardson, Onouha (76' Zenden), Bramble, Ferdinand - Malbranque (86' Reid), Henderson, Riveros (63' Gyan), Al-Muhammadi - Welbeck, Bent

Niewykorzystane zmiany: Carson, Bardsley, Da Silva,  Colback

 

 

Liczba odsłon: 1402



Źródło:
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

kutanoid / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 845 21.09.2010 14:36

ProfilProfilProfil
Sunderland przez cały mecz był dłużej w posiadaniu piłki, więc nie wiem gdzie była nasza przewaga. Sytuacji podbramkowych też nie mieliśmy więcej i na dobrą sprawę nie zasłużyliśmy na zwycięstwo.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 20.09.2010 22:25

ProfilProfilProfil
suuuper, czyli przewazajac nie potrafilismy wygrac meczu, tez git ;)
on-line

wachu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 385 20.09.2010 20:03

ProfilProfilProfil
akurat to jest prawda
zobacz sobie ten mecz, najlepiej 45363463 razy, chociaż tobie to nawet i to by nie pomogło
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 20.09.2010 15:57

ProfilProfilProfil
Wenger po meczu "przeważaliśmy nawet grając w dziesiątke"
To są chyba najśmieszniejsze wywiady swiata
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 20.09.2010 15:52

ProfilProfilProfil
Po prostu mówimy prawde..
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 20.09.2010 12:52

ProfilProfilProfil
widze ze chlopaki robicie sobie kolko wzajemnej adoracji:D
on-line

wachu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 385 20.09.2010 04:09

ProfilProfilProfil
ahh, ile taka "prawda" ma znaczeń :D
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 19.09.2010 21:43

ProfilProfilProfil
W sumie to odkryłem to gdzieś z 2 lata temu, czyli o 3 za póżno.
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2010 21:36

ProfilProfilProfil
RaaR łał po 5 latach bez zadnego sukcesu odkryłes prawde, braaaaawo
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 19.09.2010 21:05

ProfilProfilProfil
Za 2 tygodnie Chelsea będzie miala nad nami przewage już 7 pkt, więc o mistrzostwie możemy pomarzyć. Niestety ale za Wengera będziemy gromić u siebie Brage czy Blackpool a na wyjazdach sryjnie tracić punkty. Dla mnie ten człowiek sie już wypalił... czas na zmiany
on-line

Colin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 228 19.09.2010 19:48

ProfilProfilProfil
A propos szpitala. Dzisiejsze wejście Evry w nogi Gerrarda pokazuje różnice między 'szklanymi' piłkarzami Arsenalu, a typowymi Anglikami w innych ekipach. Pewnie u nas skończyło by się co najmniej kontuzją 2-tygodniową o ile nie otwartym złamaniem...
on-line

BossArsenal / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 19.09.2010 18:53

ProfilProfilProfil
to nie nowość...
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2010 17:39

ProfilProfilProfil
ojjj widze ze jednak bedzie jak zwykle:D a szpital sie powieksza :D
on-line

lukasz03 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1872 19.09.2010 12:56

ProfilProfilProfil
Właśnie najbardziej obawiałem się Benta i miałem niestety rację.
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 19.09.2010 11:11

ProfilProfilProfil
Ludzie, jeżeli wy twierdzicie, że remis z Sanderlandem to koniec marzeń o mistrzostwie i zapowiedź końca Arsenalu w tym sezonie to gratulacje bo jeżeli tak myślicie to w takim razie farsa przegrywając z beniaminkiem i to u siebie oznacza, że w tym sezonie spadają do drugiej ligi. Ja wiedziałem, że będzie ciężko chwile przed rozpoczęciem jak i w trakcie meczu. Sanderland jakoś mi nie leży i zawsze boję się grać z nimi a już wszczególności na ich stadionie. Bramka Cesca nieco mnie uspokoiła ale do pełni szczęścia brakowało jeszcze tej drugiej bo do końca bez zawału przetrwać ten mecz. Nadarzyła się okazja, którą jak wiemy odebrał nam Rosa. No i ten nieszczęśliwy gol w końcówce i mamy co ugraliśmy :/ Ale powiem szczerze nie wiem co gorsze zremisować z Sanderlandem w ostatniej minucie tracąc 1 bramke czy jak ManUnt w doliczonym czasie 2 i też remisując z zespołem jak wskazuje tabela w tym sezonie gorszym a niżeli Sanderland. Także ja tego remisu nie biore jako kryzys gdyż ten mecz naprawde był ciężki.
on-line

Bill / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 761 19.09.2010 10:28

ProfilProfilProfil
cholera :/ no szkoda :/ to jak nie wygrywamy takich meczy to nadal o mistrzostwie nie ma co myśleć, miejmy nadzieje, że to ostatnia taka wpadka
on-line

BossArsenal / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 724 19.09.2010 09:27

ProfilProfilProfil
dramat... ale gol Fabregasa to było coś:D szczęście mu sprzyja:) co do meczu to szkoda że straciliśmy gola w ostatnich sekundach teraz stracimy 2 pozycje:-
on-line

Dzidzia / Użytkownik

Dodanych newsów: 43 / komentarzy: 191 18.09.2010 22:30

ProfilProfilProfil
Nadal nie wierze... Ja już powoli składałem kartki z przed laptopa i szykowałem się do pisania tej oto relacji, a tu nagle gol... Załamka...
on-line

boraś / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 230 18.09.2010 21:41

ProfilProfilProfil
tylko że w doliczonym czasie jak się robi to sedzia już nie dolicza tych 30 sekund dlatego zawsze wszyscy robią zmiane w doliczonym czasie jako gra na czas
on-line

wachu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 385 18.09.2010 21:39

ProfilProfilProfil
dlatego, że za każdą zmianę dolicza się 30 sek, więc nie ma znaczenia kiedy się ją zrobi
on-line

emel / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 30 18.09.2010 20:56

ProfilProfilProfil
może to dlatego, że jestem kobietą i przez to zapewne nie mam pojęcia o taktyce czy grze na czas ale dlaczego Wenger w 90 minucie nie zrobił 3 zmiany, narysuje mi to ktoś?
on-line

pipolina / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 514 18.09.2010 20:51

ProfilProfilProfil
Sędzia od początku sprzyjał za SUNDERLANDEM
ja bym zaskarżył ten doliczony czas do FIFY doliczony czas był 4 min a nie pięć,można dać dokończyć akcję gry ale my piłkę wybiliśmy 94min a ten gruby dupek dał im grać.
on-line

boraś / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 230 18.09.2010 20:48

ProfilProfilProfil
i jeszcze jedno mieliśmy jeszcze jedną zmiane do wykonania i dlaczego Wenger jej do huja nie zrobił przeciez to można byłoby spokojnie nawet 30 sekund ukraść
on-line

Ateista / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 27 18.09.2010 20:46

ProfilProfilProfil
typical gunners..

mnie juz nawet nie ruszaja jakos strasznie takie komedie w wykonaniu naszych grajkow, bo sa one poniekad standardem wengeryzmu.
on-line

giga4077 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 55 18.09.2010 20:45

ProfilProfilProfil
kuzwa ale jaja
on-line

karo94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1666 18.09.2010 20:44

ProfilProfilProfil
co chcesz od Denilsona zagrał nie najgorzej
on-line

burnwhl / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 31 18.09.2010 20:42

ProfilProfilProfil
latka lecą, ale ciotostwo i frajerstwo pozostaje, brawo, niezasłużenie wywieziony punkt
on-line

Gunners_fan / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 77 18.09.2010 20:37

ProfilProfilProfil
a co do Denilsona...niech nikt nie mówi że dobrze grał około 88 minuty koleś go na 2 metrach sprintu przeciągnął...
on-line

Gunners_fan / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 77 18.09.2010 20:35

ProfilProfilProfil
i pora najwyższa żeby Gibbs zaczął grać bo to robi Clichy w defensywie to szał ch...motali go na prawo i lewo.
on-line

OnlyAfc / redaktor

Dodanych newsów: 32 / komentarzy: 222 18.09.2010 20:32

ProfilProfilProfil
Dla mnie ta bramka to na konto sędziego na spółkę z Clichym
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl