Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 18
http://www.igol.pl/

Carling Cup: Tottenham - Arsenal 1:4 (1:1) (0:1)

21.09.2010, 20:26 / Dzidzia

Komentarze:
137
A A A
Już dzisiaj o godzinie 20:45 odbędą sie wielkie derby Londynu! Na Wart Hart Line dojdzie do pojedynku między Tottenhamem i Arsenalem. Mecz odbędzie się ramach rogrywek "Carling Cup".
Potyczki między tymi dwoma ekipami już od wielu lat elektryzują całe miasto i są odwieczną tradycją londyńskiej piłki. W dzisiejszym dniu spotkanie będzie miało jeszcze większy smaczek, gdyż w letnim okienku transferowym do "Kurczaków" dołączył były gracz Arsenalu oraz Chelsea - William Gallas. Z miejsca został znienawidzony przez całą rzeszę kibiców Kanonierów. Jednak jak donoszą media Gallas nie będzie miał przyjemności uczestniczenia w tym spotkaniu. Harry Redknapp nie skorzysta także z usług takich graczy jak: Vedran Corluka, Younes Kaboul oraz Ledley King. W składzie Arsenalu możemy spodziewać się kilku młodych zawodników, którym Wenger daje szansę gry w meczach niższej rangi.
Jak na razie w tabeli Premier League Arsenal plasuje się na drugiej pozycji z jedynastoma oczkami na sowim koncie. W ostatnich trzech spotkaniach Kanonierzy zdobyli siedem punktów wygrywając 1:2 z Blackburn oraz 4:1 Boltonem i remisując na wyjeździe z drużyną Sunderlandu 1:1.
Drużyna z White Hart Line z kolei znajude się na piątej pozycji, zdobywając dotychczas osiem punków. Ostatnie trzy pojedynki zaowocowały zaledwie czterema punktami po porażce z Wigan, remisie z West Bromwich Albion oraz zwycięstwie w niedawno rozgrywanym meczu z Wolverhampton'em.
Składy obu ekip w dzisiejszym spotkaniu:
ARSENAL: Fabiański - Koscielny, Djourou, Eboue, Gibbs - Rosicky, Nasri, Denilson - Wilshere, Lansbury, Vela
Ławka rezerwowych: Almunia, Sagna, Clichy, Eastmond, Arszawin, Emmanuel-Thomas, Chamakh
TOTTENHAM: Pletikosa - Naughton, Bassong, Assou-Ekotto, Steven Caulker - Bentley, Palacios, Livermore, Cordeiro Sandro - Pavlyuchenko, Giovani
Ławka rezerwowych: Cudicini, Hutton, Huddlestone, Lennon, Jenas, Kranjcar, Kean

Arsenal gromi w dogrywce 1:4 Tottenham w dzisiejszych derbach północnego Londynu! Pierwszego gola dla Arsenalu zdobył Lansbury, później w dogrywce dwa razy po rzutach karnych piłkę w siatce umieścił Samir Nasri, a na dobry koniec rywali dobił Arszawin. Gola dla Tottenhamu zdobył Robbie Keane.


Pierwszy cios wyprowadza Arsenal,  w czwartej minucie Vela, oodaje strzał z dystansu, ale piłka mija bramkę, Odpowiada Bentley, strzelając z rzutu wolnego, pomocnik strzela bardzo mocno, ale piłka przelatuje tuż nad poprzeczką.


Chwilę później gracze Arsenalu wznoszą ręce do góry domagając się rzutu karnego po faulu na Lansburym, sędzia słusznie rozkazuje grać dalej.


Arsenal nie schodzi z połowy boiska bronionej przez Tottenham. Kanonierzy grają w swoim stylu, kontrolują grę, wymieniają duża ilość podań, wchodząc w pole karne gospodarzy, tak jak czyni to w dwunastej minucie Denilson, jednak strzał jest tak mocny jak i niecelny. "Kurczaki" często gubią się w rozgrywaniu piłki, nie dokładnie dogrywają i gubią piłkę, na ich szczęśćie Lansbury po stracie Naughtona, fatalnie strzela z dystansu.


W piętnastej minucie po koronkowym rozegraniu piłki, Wilsher mocno posyła futbolówkę na trzeci metr od bramki, gdzie Lansbury, pakuje ją do siatki. O:1 dla Kanonierów!


Tottenham przed szansą odpwiedzi staje w dwudziestej minucie, Bentely strzela z rzutu wolnego, ale przenosi futbolówkę nad poprzeczką.


Chwilę później sędzia po raz pierwszy udziela kary indywidualnej. Żółtym kartonikiem zostaje ukarany Livermore.


Zawodnicy gospodarzy chyba upolowali sobie Jack'a nie minęły dwie minuty i środkowy pomocnik Arsenalu znowu leży na murawie. Rzut wolny z 30 metrów egzekwuje Denilson, oddaje słaby strzał i Pletikosa nie musi interweniować.


W dwudziestej siódmej minucie do głosu dochodzi Pavlyuchenko. Wprowadza piłkę na 16 metr i oddaje mocny strzał, który na szczęście Fabiańskiego, kończy się na bocznej siatce.


Dziesięć minut później Rosjanin zostaje ukarany żółtą kartką, za wślig prostow  nogi Djourou.


W trzydiestej dziewiątej minucie Wilshere zagrywa świetną między obrońców, do której dochodzi Lansbury i znajduje się przed samym bramkarzem. Sędzia liniowy podnosi chorągiewkę, sygnalizując pozycję spaloną. Możemy wątpić w słusznośc tej decyzji, ale jest ona niezmienna.


Na osiem minut przed końcem pierwszej części spotkania Djourou popisuje się świetną interwencją na linii szesnastki wybijając piłkę spod nóg napastnika. Arsenal rusza z kontratakiem, ale chwilę później Rosicky zostaje sfaulowany, a sędzia pokazuję żółtą kartkę Naughtonowi..


Sędzia dolicza dwie minuty do tej części spotkania. Arsene Wenger wyczuł nudę i wychodzi jeszcze przed końcem, 120 sekund później sędzia zaprasza zawodników do szatni.


Po piętnasto minutowej przerwie zawodnicy ponownie wchodzą na murawę, jednak w drużynie Tottenhamu dochodzi do dwóch zmian. Redknapp sciąga z boiska Livermore'a i Giovaniego, a w ich miejsce wprowadza Lennona i Keane'a.


I już  zaledwie cztery minuty po wznowieniu gry, Naughton zagrywa między obrońców do do Keane'a, napastnik przymierza i mimo próbu interwencji Fabiańskiego piłka wpada do siatki! Mamy wyrównanie.


W pięćdziesiątej czwartej minucie Vela egzekwuje rzut wolny, oddaje mocny strzał i trafia nad poprzeczką.


Szęść minut później próbuje Eboue, mija z piłką jednego obrońcę i oddaje mocny strzał, jednak futbolówka grzęźnie w bocznej siatce.


Obie drużyny atakują  się na przemian, jednak obrońcy solidnie wykonują swoją robotę przez co piłka nie może znaleźć drogi do bramki.


Na dwadzieścia minut przed końcem meczu Koscielny popisuje się kapitalna interwencją wybijając wślizgiem piłkę spod nóg Lennona, gdyby nie on to Fabiański nie miał by szans na obrone tego strzału.


W siedemdziesiątej trzeciej minucie Wenger decyduje się na podwójną zmianę. Boisko opuszcza Rosicky oraz Vela, a w ich miejsce pojawia się Chamakh z Arszawinem.


Pięć minut po zmianie, Koscielny ukarany zostaje żółtą kartką. Dopuścił się przewinienia na Keane'ie, który znalazł by się w dogodnej sytuacji do zdobycia gola.


Osiem minut przed końcem Lansbury fauluje na własnej połowie, za co otrzymuje żółty kartonik od sędziego. Rzut wolny wykonuje Bentley, jego mocny strzał ląduje w tak zwanym "koszyczku" u Fabiańskiego.


Na koniec próbują jeszcze Kanonierzy. Najpierw z dystansu Lansbury, a później Denilson.


Sędzia dolicza do spotkania jeszcze 3 minuty, podczas, których Arsenal staje przed szansą na gola. Wilshere wrzuca z wolnego, Djourou głową wycofuje na

6 metr, gdzie zamiast napastnika Kanonierów dobijającego do pustej bramki znajduje się obrońca "Kurczaków" i wybija piłkę z dala od pola karnego.


Chwilę później sędzia kończy drugą połowę, a my czekamy na pełną nadzieji dogrywkę!


I... nie zawodzimy się! Zaledwie dwie minuty po rozpoczęciu dogrywki, Nasri pada na murawę w obrębie "szesnastki", a sędzia wskazuje na wapno! Do karnego podchodzi sam poszkodowany i pewnym mocnym strzałem umieszcza piłkę w siatce! 1:2!


To jednak nie koniec prezentów! Obrona Tottenhamu myli się po raz kolejny w szóstej minucie! W polu karnym faulowany zostaje Chamakh i sędzia po raz drugi dyktuje rzut karny! Nasri pewnie podchodzi do jedenastki i mimo gwizdów, myli bramkarza i ładuje piłkę w prawy róg, inaczej niż było to poprzednio! Jest już 1:3!


Redknapp chwilę po golu dokonuje ostatniej zmiany. Na murawie pojawia się Kranjcar, a do szatni schodzi Sandro.


Blisko gola dla Tottenhamu było w setnej minucie, Bentley świetnie uderza głową, ale piłka trafia w słupek, po raz kolejny w tym meczu.


W sto drugiej minucie Arsene Wneger wykorzystuje limit zmian. Na murawie jest już Gael Clichy, a Kieran Gibbs w asyscie fizjoterapeuty opuszcza boisko.


Dwie minuty później  na strzał z rogu szesnastki decyduje się Andriej Arszawin, Pletikosa stara się bronić, ale piłka wpada po długim słupku do siatki! Mamy 1:4, White Hart Line zostaje uciszone przez "Arshe". Kibice "Kurczaków" opuszczają stadion!


Druga połowa dogrywki nie przynosi nam już tyle goli i w zasadzie oprócz kilku strzałów Arszawina, jednej próby Pavlyuchenki nie działo się zbyt wiele.



Bramki:

15' Lansbury (Wilshere)

49' Keane (Naughton)

92' Nasri ( k )

96' Nasri ( k )

105' Arszawin


Kartki:

Naughton, Livermore, Pavlyuchenko - Koscielny, Lansbury


ARSENAL: Fabiański - Koscielny, Djourou, Eboue, Gibbs (102' Clichy) - Rosiscky (73' Chamakh), Nasri, Denilson - Wilshere, Lansbury, Vela (73' Arszawin)

Niewykorzystane zmiany: Almunia, Sagna, Eastmond, Emmanuel-Thomas


TOTTENHAM: Pletikosa - Naughton, Bassong, Assou-Ekotto, Steven Caulker - Bentley, Palacios, Livermore (46' Lennon), Sandro (96' Kranjcar), Giovani (46' Keane) - Pavlyuchenko

Niewykorzystane zmiany: Cudicini, Hutton, Huddlestone, Jenas

 

Liczba odsłon: 1500



Źródło:
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

Dzidzia / Użytkownik

Dodanych newsów: 43 / komentarzy: 191 14.10.2010 23:58

ProfilProfilProfil
Ważna wygrana ważny gol Lansbury'ego umocni go w walce o 11 :)
on-line

Dzidzia / Użytkownik

Dodanych newsów: 43 / komentarzy: 191 28.09.2010 22:56

ProfilProfilProfil
I mamy derby dla nas piękny widok płaczących KURCZACZKÓW!!
on-line

p4v07 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 109 26.09.2010 16:10

ProfilProfilProfil
MU zremisowało, a my tak jak w poprzednich sezonach, kiedy mamy szansę podgonić czołówkę, to tracimy punkty.
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 25.09.2010 18:51

ProfilProfilProfil
Leonidas - popatrz jak pracował w Villarealu. Bo w Realu to nawet Mourinho sobie nie radzi bo tam chcą zwycięstw 5-0 w każdym meczu.
on-line

giga4077 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 55 25.09.2010 18:46

ProfilProfilProfil
ALE JAJCA ZBANUJCIE MNIE !!!
on-line

jan111to / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 6 25.09.2010 17:49

ProfilProfilProfil
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 25.09.2010 15:50

ProfilProfilProfil
ufff chelsea przegrala nie bedzie rekordu :D
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 25.09.2010 15:32

ProfilProfilProfil
Hmmm... Pellegrini mówisz?? To popatrz Pellegrini-1/8 LM Wenger- 1/4
Pellegrini-PH przegrany z III-cio ligowcem Wenger-też odpadł ale z lepszym
Pellegrini-co prawda 2 miejsce ale w lidze takiej, że drugie jest gorsze niż 3 w Angli, patrząc na przeciwników.

Co prawda tego typu argumenty są nie na miejscu jako porównywanie, ale chodziło mi w nich o to, że Pelle miał zespół (jeżeli chodzi o umiejętności) lepszy(Ronaldo, Higuian,Casillas itp.) A Wenger co ma?? I popatrz co potrafił z tym czymś zrobić. Napewno więcej niż Real. I ty mówisz, że jak sobie taki przyjdzie i wyda setki milionów to będziesz miał trofea i że będzie lepszy niż Wenger :) ?? Jeśli tak to naprawde ci współczuje. O'Neil co to za przykład?? Nie mówie, że jest słaby ale pod jego wodzą jestem pewien, że nie osiągnie nawet tego co przez te 5 lat Wenger(i nie chodzi mi tu o trofea, tylko o np. miejsca w lidze). Nie mówie też, że w 100% popieram Wengera bo mam do niego żal(sprawa choćby Almunii, gdzie przez pare lat wolał na niego stawiać niż na Fabiana przez co ten już nie ma formy i się nie nadaje już do Arsenalu i powoli to samo może dziać się z Wojtkiem) ale jednak widze w tym sens. Bo np. po roku 2012 kiedy sprawiedliwości stanie się zadość i wkońcu piłka nie będzie biznesem, założe się o wszystko że to Arsenal nawet z takim składem będzie królować na świecie. Ale ty oczywiście powiesz, jeżeli naprawde Arsenal by rządził, to tylko dlatego, że przez tą głupią ustawe o tych długach nie ma takich marek jak ManUnt, Farsa, Real itp. i tylko dzięki temu będziemy zwyciężać w Europie. Możliwe ale zważ na to dzięki czemu te marki rządzą na świecie. Oczywiście kasa i wydatki przekraczające setki milionów na transfery, na które choćby polskich zespołów nie stać. Przez co piłka to biznes a nie piłka. Ja jestem cierpliwy i wierze, że to co robi Wenger wkońcu przyniesie trofea. Co mi z tego, że będziemy mnóstwo kasy wydawać i mieć przez dwa lata pare trofeów a potem znowu nic(patrz farsa)bo piłkarzą się nie bedzie chciało grać bo już coś osiągneli i wystarczy. Już to gdzieś pisałem, że wole wygrać coś takimi piłkarzami i mieć satysfakcje i pokazać takim niedowiarkom ja ty czy domin, że da sie a jestem pewien, że się da niż wydawać miliony i pokazywać swoją wyższości ale nie piłkarsko tylko zawartością mojego portfela.
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 25.09.2010 13:40

ProfilProfilProfil
Ekhmmm. Miilion pięćset trenerów na świecie nadawało by sie na schede po Wengerze. Martin O'Neil czy Manuel Pellegrini. Ale jest ich jeszcze mnóstwo ale narazie tylko oni przychodzą mi do głowy.
on-line

wachu / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 385 25.09.2010 01:29

ProfilProfilProfil
jak to kto na jego miejsce? to chyba jasne, że troll!... ekhm... tzn. raar! wg mnie już powinien wysyłać CV
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 24.09.2010 22:40

ProfilProfilProfil
winien wenger winien wenger, powiedz mi w takim razie kogo masz na jego miejsce, kto godzi sie za marne grosze budowac druzyne zeby moc sie utrzymac w czolowce i nie popasc w finansowe tarapaty przy budowie stadionu? masz jakies lepsze pomysly kto moglby przejac ta posade? a moze masz na oku zawodnikow ktorzy kosztowali by grosze i fantastycznie sie spisywali w naszej druzynie i wygrywali od razu trofea? owszem nic nie ugralismy przez ostanie lata, kazdy to widzi ale nikt nie beczy i nei wylewa swe marne gorzkie zale w takim stopniu jak ty czy domin, jestescie w tym po prostu zalosni, jak dzieci ktore nie dostaly cukierka
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:15

ProfilProfilProfil
Hhe no i te śmieszne wymówki ze złym sędziowaniem. Wiadomo ciężko być tu obiektywnym jesli chce sie żeby arsenal wygrywał. Kibic Barcelony powiedział by oglądając Pl że sędziowie popełniają błędy zarówno przeciwko jak i za arsenalem. Oczywiście Wenge widzi tylko te, które śezia popełnia kosztem jego zespołu.
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:11

ProfilProfilProfil
Z takim myśleniem "może Chelsea coś straci" trzeba być po pierwsze megaoptymistą
Po drugie ja chce żeby nasz zespół wygrywał nie ważne z kim i ile i nie oglądal sie za siebie.
on-line

vic14 / Użytkownik

Dodanych newsów: 39 / komentarzy: 146 24.09.2010 20:08

ProfilProfilProfil
Chelsea moze stracic pkt z City:P
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:06

ProfilProfilProfil
Jutro pewnie wygramy z 5-1,Wenga popadnie w mega zachwyt, a z tydzień przegramy 0-2 z Chelsea. Bedziemy mieli 7 pkt straty i mistrzostwo znów odjedzie mimo że to dopiero końcówka września będzie.
Tak już jest kilka seznów, nie ma jaj w tym zespole a za wszystko winien jest Wenger.
on-line

vic14 / Użytkownik

Dodanych newsów: 39 / komentarzy: 146 24.09.2010 20:04

ProfilProfilProfil
nie powiedzialem ani razu ze chelsea jest od nas gorsza, tylko stwierdzilem fakt, ze w tym meczu nie grala wcale taka slaba ekipa i tyle
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:03

ProfilProfilProfil
Wenger powinien ubierać lalki Barbie a nie być trenerem arsenalu..
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:01

ProfilProfilProfil
Miało być co najwyżej 3 miejsce
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 20:00

ProfilProfilProfil
Zresztą co tu pisać z Wami. Jakaś paranoja gdzie macie argumenty. Od 5 lat nic co najwyżej 2 miejsce w lidze. W takiej sytuacji nie może być pozytywów. No ale wymyślajcie sztuczne że Chelsea jest od nas gorsza bo przegrała w CC. Hhhe
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 24.09.2010 20:00

ProfilProfilProfil
szara to moze byc dla liverpoolu :)
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 19:56

ProfilProfilProfil
Wg Waszej reguły Chelsea w lidze powinna mieć no powiedzmy max 6 punktow.... Skoro przegrywają z Newcastle w dodatku u siebie.... Ludzie dobrze wiemy że CC nie jest priorytetem ani dla Chelsea ani Arsenalu. Ligowa rzeczywistośc jest dla nas niestety szara.
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 19:53

ProfilProfilProfil
Bo to był rezerwowy skład. Zresztą co ma CC do ligi ?
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 24.09.2010 16:28

ProfilProfilProfil
widac lubi dla zasady popie*dolic glupoty zeby na sile utrzymac wersje swoja badz domina, chlopaki sie lubia :)
on-line

vic14 / Użytkownik

Dodanych newsów: 39 / komentarzy: 146 24.09.2010 16:11

ProfilProfilProfil
22 Ross Turnbull
19 Paulo Ferreira
43 Jeffrey Bruma
26 John Terry (c)
38 Patrick van Aanholt
10 Yossi Benayoun
7 Ramires
18 Yury Zhirkov
23 Daniel Sturridge
39 Nicolas Anelka
44 Gael Kakuta
wyjsciowa jedenastka Chelsea na to spotkanie panie RaaR...jak nie wiesz nawet jakim grali skladem to po co pleciesz takie bzdury?
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 24.09.2010 16:07

ProfilProfilProfil
strasznie sie rajcujecie ta chelsea, tymczasem gdzie oni zaszli grubymi transferami juz powoli widac. rzadzili dwa sezony tylko czy dalej bedzie sie chcialo grac pilkarzom na tak wysokim poziomie po obnizeniu plac? :D
on-line

vic14 / Użytkownik

Dodanych newsów: 39 / komentarzy: 146 24.09.2010 15:59

ProfilProfilProfil
kalou, benayoun,anelka...mega rezerwowy sklad...
on-line

RaaR / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 189 24.09.2010 15:55

ProfilProfilProfil
Dokladnie. Zresztą Chelsea grała mega rzerwowym składzie a my poł na pół. Gdy w lidzę stanie drogba, Essien,terry...
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 24.09.2010 00:07

ProfilProfilProfil
puchary rzadza sie wlasnymi prawami, liga to inna bajka
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 23.09.2010 23:46

ProfilProfilProfil
"a co może Tottenham to jakaś potęga"

raar a moze newcastle to taga potega ze chelsea przegrala z nimi na wlasnym stadionie?
on-line

cob2 / redaktor

Dodanych newsów: 94 / komentarzy: 298 23.09.2010 22:26

ProfilProfilProfil
ja czekam na mecz z chelsea, wtedy zweryfikujemy forme naszego klubu
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl