Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 23
http://www.igol.pl/

Smutny koniec rozczarowującego sezonu. Premier League: Fulham vs. Arsenal 2-2 (1-1)

22.05.2011, 16:36 / Allmysenses

Komentarze:
94
A A A

Dobiegł już końca mecz pomiędzy Fulham i Arsenalem, rozgrywany w ramach 38, ostatniej kolejki Premier League sezonu 2010/2011. Jeśli Kanonierzy wygraliby to spotkanie, a Manchester City przegrałby z Boltonem, podopieczni Arsene'a Wengera mieliby zagwarantowany udział w fazie grupowej przyszłorocznej Ligi Mistrzów, lecz niestety tak się nie stało. The Gunners zremisowali 2-2, choć przez większą część drugiej połowy tracili do przeciwników jedną bramkę. Oto skrót tego, co działo się dziś na Craven Cottage.

 

Do dzisiejszego meczu obie drużyny przystąpiły w osłabieniu. Gospodarze musieli obejść się bez takich graczy jak Chris Baird, Moussa Dembele, Damien Duff oraz Diomansy Kamara, natomiast w szeregach gości brakowało Gaela Chlichy'ego, Tomasa Rosicky'ego, Laurenta Koscielny'ego, Łukasza Fabiańskiego oraz Cesca Fabregasa.

 

 

Równo o godzinie 17:00 czasu polskiego Pan Martin Atkinson użył gwizdka po raz pierwszy, rozpoczynając dzisiejszy mecz w ramach ostatniej – 38. kolejki Premier League.

 

Obie ekipy próbowały zacząć spotkanie efektownie, lecz gra toczyła się głownie w środkowym obszarze boiska.

Pierwsza groźna akcja miała miejsce dopiero w 9. minucie i została przeprowadzona przez Kanonierów. Marouane Chamakh dograł futbolówkę do Bacary’ego Sagny, ten zaś zagrał ją do Jacka Wilshere’a, który wypatrzył w polu karnym Samira Nasriego i posłał mu górną piłkę. Francuz co prawda oddał strzał, jednakże był on zbyt lekki, by mógł zagrozić doświadczonemu Markowi Schwarzerowi.

 

Od tego momentu przewaga The Gunners rosła i wszystko wskazywało na to, że kontrolują oni grę. Wymieniali podania, przeprowadzali akcje skrzydłami. Niestety żadna z nich nie zakończyła się golem. Gwoli szczerości, w większości nie został oddany nawet strzał na bramkę.

 

W 18. minucie gry świetną akcję skrzydłem przeprowadził Samir Nasri. Wpadł w końcu z piłką w pole karne i odegrał ją do wbiegającego do przodu Kierana Gibbsa. Ten próbował dośrodkowywać, lecz jego zagranie było zbyt mocne. Mimo wszystko piłka znalazła się we władaniu Bacary’ego Sagny, który spróbował uczynić to samo, co jego angielski kolega, tylko z drugiej strony boiska. Centra ta okazała się być celną i spadła wprost na głowę wspomnianego już Gibbsa, jednakże po raz kolejny fantastycznie spisał się bramkarz gospodarzy.

 

Sześć minut później po raz pierwszy dziś musiał interweniować Wojciech Szczęsny, bowiem Andrew Johnson dostał świetne, długie podanie i znalazł się z nim praktycznie sam na sam. Na szczęście polski bramkarz spisał się bez zarzutów.

 

Po dwóch minutach od tamtej akcji wynik spotkania otworzył Steve Sidwell, który po otrzymaniu idealnego podania od Bobby’ego Zamory, nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Przyznać trzeba, iż przy stracie tej bramki zawinił Johan Djourou.

 

Po wznowieniu gry gospodarze chcieli iść za ciosem, ale ich plany zostały natychmiast pokrzyżowane przez obrońców Arsenalu, gdyż ci poradzili sobie z wyłuskaniem piłki przed szesnastką. Następnie pięknym, prostopadłym podaniem popisał się Abou Diaby, świetnie znajdując na przedzie Robina van Persiego. Holender zaś pewnie umieścił piłkę w bramce, wyrównując stan rywalizacji. 1-1!

 

Po strzeleniu gola goście mieli przewagę, jednak nie potrafili jej wykorzystać. Dośrodkowania posyłane ze skrzydeł albo kończyły się na czujnych obrońcach Fulham, albo były zbyt chaotyczne, by mógł dojść do nich którykolwiek z zawodników.

 

W 38. minucie gry o mały włos nie doszło do katastrofy. Defensorzy grający w trykotach z armatką na piersi ponownie nie byli do końca skoncentrowani, co próbował wykorzystać Danny Murphy i z pewnością by mu się to udało, gdyby nie to, że piłkę z lini bramkowej ofiarnie wybił powracający do formy Thomas Vermaelen.

 

Po tej jednej akcji Fulham, oglądać mogliśmy kolejne w wykonaniu Arsenalu, aczkolwiek wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

 

Kwadrans później widowisko rozpoczęło się od nowa. Piłkarze gospodarzy byli wyraźnie zmotywowani i głodny gry, wobec czego od samego startu próbowali stwarzać sobie okazje strzeleckie. Szczęście jednak w tym momencie było po stronie Kanonierów, dzięki czemu na tablicy wyników wciąż mogliśmy oglądać wymowne 1-1.

 

W 51. minucie gry Samir Nasri miał świetną okazję do wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie. Francuz zdecydował się na strzał z rzutu wolnego, jednakże piłka w locie odbiła się od Bobby'ego Zamory i nie wpadła do bramki.

 

To, czego nie udało się dokonać Nasriemu, zrobił Bobby Zamora. Pięć minut po zablokowaniu strzału gracza występującego w Arsenalu z numerem ósmym, zdołał wpakować główką piłkę do bramki strzeżonej przez Wojciecha Szczęsnego. Ładną asystę przy jego trafieniu zaliczył Jonathan Greening. Było więc już 2-1.

 

Na nieszczęście kibiców i graczy Arsenalu, nie powtórzył się już scenariusz z pierwszej odsłony gry. Tym razem gospodarze nie dali sobie łatwo odebrać piłki i tworzyli kolejne akcje. Jedną z nich rozmontować zdołał dopiero Marouane Chamakh, podczas gdy Djourou i Szczęsny byli już bezradni.

 

Do kolejnego wyrównania mogło dojść w minucie 62. Mogło, ale tak się nie stało. Robin van Persie spróbował wrzucić nisko piłkę w pole karne z lewej strony, lecz Mark Schwarzer zdawał się kontrolować sytuację. Niespodziewanie jednak wypuścił futbolówkę z rąk, lecz zaraz naprawił swój błąd i nie pozwolił strzelić gola Marouane'owi Chamakhowi. Od razu zagrał też piłkę do kolegi, a ta błyskawicznie dotarła do Andrew Johnsona, który podobnie jak Marokańczyk, nie wpisał się tym razem na listę strzelców.

 

Kolejne nieustępliwe ataki gości zawsze kończyły się fiaskiem. Ich przewaga rosła, lecz nie przełożyła się ona na wynik spotkania.

 

Arsene Wenger w końcu zareagował i wprowadził do gry nowych zawodników, za jednym razem wykorzystując wszystkie zmiany. Na płycie stadionowej pojawili się Andrey Arshavin, Theo Walcott oraz Emmanuel Eboue, którzy odpowiednio zastąpili Abou Diaby'ego, Aarona Ramsey'a i Kierana Gibbsa.

 

Wystarczyła chwila nieuwagi i znów zrobiło się groźnie pod bramką polskiego golkipera. Obrońcy zawiedli po raz kolejny, a piłkę przejął Simon Davies, od razu oddając strzał. Chybił.

 

W 74. minucie gry wielu kibiców na pewno wstrzymało oddechy. Wówczas właśnie Thomas Vermaelen próbował wybić piłkę sprzed własnego pola karnego, ale stratował go Zoltan Gera, który za to brutalne wejście musiał opuścić boisko. Belgijskiemu stoperowi na szczęście nic się nie stało.

 

Im dłużej trwał mecz, tym większą przewagę zyskiwali goście. Na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry pokazać swój kunszt chciał Andrey Arshavin, który w polu karnym poradził sobie z dwoma obrońcami i oddał strzał, który koniec końców minął jedynie lewy słupek bramki Schwarzera.

 

Gdy do końca meczu pozostały już tylko dwie minuty, Theo Walcott postawił wszystko na jedną kartę. Wóz albo przewóz. Anglik dostał piłkę od Thomasa Vermaelena i przebiegł z nią prawym skrzydłem, po czym strzelił w lewy róg bramki. Piłka odbiła się od słupka i wylądowała w niej, a na tablicy wyników mieliśmy remis, tym razem 2-2!

 

Sędzia w międzyczasie zadecydował, iż mecz potrwa jeszcze 3 minuty. W ciągu nich strzał oddał jeszcze wprowadzony do gry przez Bossa jedyny Rosjanin w Arsenalu, ale nie zdołał odmienić nim losów spotkania. Wkrótce Pan Atkinson gwizdnął po raz ostatni, niniejszym kończąc ostatni mecz Arsenalu w tym sezonie.

 

Składy obu drużyn:

 

 

Równo godzinie 17:00 czasu polskiego Pan Martin Atkinson użył gwizdka po raz pierwszy, rozpoczynając dzisiejszy mecz w ramach ostatniej – 38. kolejki Premier League.
Obie ekipy próbowały zacząć spotkanie efektownie, lecz gra toczyła się głownie w środkowym obszarze boiska.Oto oficjalne składy obu drużyn

Fulham: Schwarzer, Hangeland, Senderos, Hughes, Briggs, Sidwell, Murphy (Etuhu 65'), Dempsey, Greening (Davies 65'), Johnson, Zamora (Gera 71')

Ławka rezerwowych: Stockdale, Salcido, Gera, Etuhu, Davies, Gudjohnsen, Kakuta

 

Arsenal: Szczęsny, Sagna, Vermaelen, Djourou, Gibbs (Eboue 65'), Diaby (Arshavin 65'), Nasri, Ramsey (Walcott 65'), Wilshere, Van Persie, Chamakh

Ławka rezerwowych: Lehmann,Squillaci, Eboue, Miquel, Walcott, Denilson, Arshavin

 

Bramki: Sidwell (Zamora 26'), Zamora (Greening 65') - van Persie (Diaby 29'), Walcott (Vermaelen 59')

Żółte kartki: Sidwell, Greening - van Persie

Czerwone kartki: Gera

Posiadanie piłki: 43% - 57%

 

Liczba odsłon: 3707



Źródło: własne
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(0) Aktualna ocena: 0
on-line

ghost666 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 320 24.05.2011 14:41

ProfilProfilProfil
ten mecz podsumowal caly sezon a takze aktywnosc nasza na rynku transferowym.
on-line

airafc / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 125 24.05.2011 02:03

ProfilProfilProfil
Drogba odchodzi??? naprawde duze zmiany w cfc .tylko my sie dalej kisimy w tym samym szambie
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2152 23.05.2011 22:09

ProfilProfilProfil
Hukną w stylu C Ronaldo :)
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 23.05.2011 19:18

ProfilProfilProfil
Bardzo bym chciał Alvareza. Dobre uderzenie, dobre warunki, uniwersalny
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1949 23.05.2011 14:09

ProfilProfilProfil
http://sport.interia.pl/raport/transfery­/news/arsenal-wylowil-supertalent-w-lidz­e-argentynskiej,1642859
Mam nadzieje, że gość się sprawdzi w Arsenalu (Oby). Wątpie w to, że stanie on się ważną częścią drużyny bo Liga Argentyńska a PL to nie ta sama półka, ale Chicharito w Man Utd się sprawdził więc mam nadzieje, że on będzie "Drugim Hernandezem" ;)
on-line

GregKMP / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1381 23.05.2011 13:39

ProfilProfilProfil
wedlug sky sport Wenga zapowiedzial ze wie ze te okno transferowe bedzie bardzo zajete bo zespoly chca zdarzyc przed nowymi reguami fify i uefy w zwiazku z wydawaniem kasy na transfery i la papcio OZNAJMIL ZE TE OKNO BEDZIE OKNEM W KTORYM SAM WYDA WIEKSZA GOTOWKE... OK 50-70 MLN!!! WIEC CZEKAM:)
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 23.05.2011 12:50

ProfilProfilProfil
Drogba podobno podpisał konrakt z Galatasaray:D

http://galatasaray.org.la-rp.com/
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.05.2011 11:08

ProfilProfilProfil
Chyba że zrobi z arsenalu drugi Liverpool z ostatniego sezonu panowania tam Beniteza. Wtedy będzie musiał odejść bo kibice raczej mu tego nie wybaczą.
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 23.05.2011 11:07

ProfilProfilProfil
Wenger czeka na jakieś trofeum i obawiam sie że będzie czekał i czekał, aż w końcu sie zestarzeje i pojdzie na emeryture. Dziwne by było jakby odszedł teraz, po 6 latach od zbudowania nowej drużyny, z ktorą nic nie wygral..
on-line

Tomek88 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 23.05.2011 09:42

ProfilProfilProfil
Przepraszam za dubla, ale dopiero teraz widzę, że już o tym wspominaliście. Pozostaje siąść i czekać, szkoda tylko, że Arsene nie chce nikogo nowego do sztabu, bo "I have enough experience to know what is important and what is less than important. It will be difficult to find a coach who teaches me how to manage a football team."
on-line

Tomek88 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 136 23.05.2011 09:41

ProfilProfilProfil
Ancelotti out, za, cytuję "niezadowalające wyniki drużyny".
on-line

GregKMP / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1381 23.05.2011 08:52

ProfilProfilProfil
napewno najgorsza koncowka ! zagralismy znowu bez checi na 3ptk... slabo to malo powiedziane... RVP i Jack nic nie zrobia we dwoje... Walcott strzelil bramke ale przez pol godziny byl kompletnie nie widoczny... po pietkach Ramseya (przy pierwszej) i wmorowanych nogach Wojtka (przy drugiej) bramcepokazalismy ze jestesmy zupelnie zablokowani... trzeba nam Cahilla bo JD potrzebuje jeszcze doswiadczenia i wczoraj to bylo widac... Cienki mecz, brak motywacji, brak checi, ZERO zaangazowania to widzial kazdy! dobrze ze sezon sie skonczyl i powiem szczerze ze bojae sie o baraze do LM:( bieda z nedza i bez transferow ani rusz!!!
on-line

Centurion / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 212 22.05.2011 23:16

ProfilProfilProfil
co za fuck, chyba najgorsza koncowka sezonu jaka pamietam...szkoda gadac... :(
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 22.05.2011 22:51

ProfilProfilProfil
wenger nie ma honoru i tyle w tym temacie
on-line

karo94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1666 22.05.2011 22:42

ProfilProfilProfil
Ancelloti zwolniony bo rok nic nie wygrał ! A Wenger dalej prowadzi swoją chorą politykę
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 22.05.2011 22:41

ProfilProfilProfil
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 22.05.2011 21:44

ProfilProfilProfil
@damian
Podziwiam gościa. Dopiero co wraca po kontuzji a nie boi się takich "spotkań". Mało tego, po samym zajściu wstaje i gra dalej. Oby więcej takich gości u nas. Bo oprócz niego to są tylko Wilshere,Nasri(do dziś pamiętam tą jego "drugą" głowe :D ) i Robin(nie boi się, ale efektem niestety jest kontuzja :) chociaż ostatnio ich nie łapie co jest dobrą nowiną)
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 22.05.2011 21:34

ProfilProfilProfil
Raaz- Song ok,ale Nasri to tak na pół. Pierwsza połowa sezonu wyśmienita, w drugiej znacząco przygasł. Największe podziekowania za ten sezon dla Jacka za determinacje i jak to Wągier nazywa-ducha walki. Podziękowania dla Robina, za te wszystkie bramki. Strach pomysleć co by było,gdyby chłop leczył się przez większość sezonu. Zapewne skończylibyśmy ten sezon poza 4. Podziekowania dla Songa za równy sezon. Miewał czasami lekkie zadyszki,no ale skoro się nie ma się w składzie drugiego typowego def. pomocnika to na to nic nie poradzimy. Dla Samira też podziekowania za pierwszą część sezonu.Szkoda,że chłopak w drugiej trochę przygasł. Reszta zawodników wypadła w tym sezonie bardzo słabo.No i oczywiście na samym końcu podziękowania dla Wengera za kolejny bezowocny sezon.Podziekowania dla kibiców w Londynie,którzy mimo tego,iż płacą najwyższe stawki za bilety,jednak idą oglądać tą mizerną,przewidywalną grę Kanonierów.

Mówią,że pieniądze szczęścia nie dają.Przykład City i Chelsea powinien niektórym (pozdro Arsene) dać do zrozumienia,że bez konkretnych wzmocnień nie mamy co liczyć o walkę o mistrzostwo Anglii. Araby bawią się klubem z Manchesteru,ale bawią sie nim skutecznie. O maly włos nie byliby wicemistrzem kraju. Romek w Chelsea zapewne w lato zrobi rewolucję.Na Samford przybędzie pewnie kilka nowych,znanych twarzy. Liverpool mimo ogromnych długów tez się wzmocni znanymi zawodnikami. To samo tyczy się Kogutów. We wczorajszym spotkaniu na meczu Nice-Lorient na trybunach siedział Redknapp.Pewnie wyprzedzi Wągierka w walce o Gameiro.Everton czy Aston Villa tez potrafi odbierać punkty najlepszym,także zapowiada się baaaaaaaaaaaaardzo ciekawy sezon 2011/2012. Jeśli nie wzmocnimy się i to naprawdę konkretnie na kilku pozycjach,to od września zamiast nadzieja na zdobycie upragnionego mistrzostwa Anglii,pozostanie nam modlitwa aby nie wypaść z 4.Pozdro
on-line

TheBestCesc / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 20 22.05.2011 21:23

ProfilProfilProfil
Szkoda widać, że odczuwają brak Fabregasa :(
on-line

RaaZ / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 910 22.05.2011 20:51

ProfilProfilProfil
Bergkamp jeszcze Nasri i Song. Reszta masakrycznie slabo.
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 22.05.2011 20:34

ProfilProfilProfil
Podsumuję to tak. Dziękuję Jack,dziękuję Robin.Tylko wy zasłużyliście na pochwały.Reszta tak na pół,słabo lub tragicznie.
on-line

karo94 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1666 22.05.2011 20:27

ProfilProfilProfil
tak sobie pomyślałem i postanowiłem krótko jednym zdaniem przeanalizować wszystkich


Almunia – jego czas w tym klubie dobiegł końca , w tym sezonie zagrał wyjątkowo słabo. Powinien pomyśleć o jakimś małym klubiku w Hiszpanii by tam w spokoju doczekać emerytury
Fabiański – świetnie zastępował „tajemniczo „ kontuzjowanego Almunie . Szkoda tej kontuzji

Wojtek – zaczynał jako 3 bramkarz ale teraz gdy nabrał doświadczenia może myśleć o pierwszej 11 w przyszłym sezonie
Jens – jeden występ – ale za to jaki ;)
Eboue – mało grał ale w pamięci pozostał mi występ z The Reds , na plus na pewno to że fajnie zagrał z Barca
Sagna – w defensywie dobrze a nawet bardzo dobrze ale jak dośrodkowuje każdy wie
Clichy – nie specjalnie mnie zachwycił. Nie potrafi dopilnować linii spalonego. A w ataku też jakoś nie błyszczał
Gibbs – kiedyś będą z niego ludzie :D
SS – nieudany transfer, żeby nie powiedzieć więcej
Kosa – no cóż nie wiem jak wyglądała by nasza obrona w tym sezonie gdyby nie on
JD- popełnia jeszcze błędy ale ogólnie na +
Verma – za krótko grał
Jack – za*******e ;) to chyba wystarczy
Fabs – był cieniem samego siebie z zeszłego sezonu
Song – OK. marzy mi się żeby nauczył się strzelać zza pola karnego
Nasri - No to tak samo jak Jack
Diaby – kiedy nauczy się grać z pierwszej ?
Rosa – lata świetności ma z pewnością za sobą chociaż jak przypomnę sobie jego pierwszy występ w tym sezonie ( z Liverpoolem ) to nie wierzę że to piszę
Denilson - Jego czas też minął. Nic nie wnosi do zespołu. Krótko – musi odejść
Ramsey – liczy się to że powrócił i to jest jego sukces , a że doliczył kilka meczy oraz bramę z MU to tylko wyjdzie mu na + w przygotowaniach do następnego sezonu
RvP – Kto by u nas strzelał bramki gdyby nie on ? Kto by nam ratował dupe gdyby nie on? Szkoda że nie rozegrał całego sezonu bo chyba mielibyśmy króla strzelców
Theo – jest dobrze a będzie jeszcze lepiej
Rusek – słania się po boisku. Pewnie odejdzie , szkoda zawsze go lubiłem ( mimo że czasem już nie mogłem na niego patrzeć jak stoi w miejscu ;) )
Chamakh – super początek sezonu ale potem jakoś stanął. Musi dostać jeszcze szanse w przyszłym sezonie
Bendtner – no i nasze drewno. Jego przygoda powinna z Arsenalem powinna się zakończyć z otwarciem okna transferowgo . Na początku w porównaniach z Szamakiem trzymałem jego stronę ale jak zaczął śpiewkę o Barcelonie to mnie do siebie definitywnie zraził także - PaPa

Oczywiście na koniec trener dekady – Arsene Wenger - Ten człowiek powinien pomyśleć o zmianie zawodu. Kompletnie zawalił. Nie będę się rozpisywał o oknach transferowych , powiem tylko zdanie, dwa. Jeżeli nie ma w planach kupować zawodników to niech skończy pieprzenie typu : „ Jak się Verma nie wyleczy to kupimy obrońcę” bo i tak robi inaczej. O jego umiejętnościach motywacyjnych można też mówić długo ale nie chce mi się już pisać- tylko jedno pytanie ;) Jak można zremisować spotkanie prowadząc 4 -0 ? bo chyba w 15 minut umiejętności się nie traci.

No ale dobra sezon minął czekamy na następny miejmy nadzieję że będzie lepszy od tego :)
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2152 22.05.2011 19:48

ProfilProfilProfil
A gdzie kultura !!!
Panu Arsenowi Wengerowi pragniemy podziękować za wszystko co zrobił dla takiej drużyny jak Arsenal. Panie Stanie proszę rozważyć możliwość pewnych zmian na stanowiskach kierowniczych :)
turbo można???
ja sie pod tym nie podpisuje ...
on-line

turbo0 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 260 22.05.2011 19:44

ProfilProfilProfil
Panu Wengerowi juz podziekujemy. Ile mozna kompromitowac taka druzyne jak Arsenal ? Kroenke wypier*** go !
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 22.05.2011 19:39

ProfilProfilProfil
http://arsenalist.com/video/?id=c015afe1­972c901461e314d6f12cf6f9&t=ru
Vermaelen brutalnie sfaulowany. I co robi? Wstaje jakby się nic nie stało.
on-line

Reamoner / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2152 22.05.2011 19:38

ProfilProfilProfil
Kurteczka... Nie oglądałem 3 ostatnich meczy i wszystkie te mecze były syfiaste - czekam na jakieś materiały video ...
on-line

Bill / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 761 22.05.2011 19:34

ProfilProfilProfil
w pewnym sensie nie ;p bo my jesteśmy Arsenal, a nie Wigan
on-line

reddevillo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 325 22.05.2011 19:33

ProfilProfilProfil
Dziękuje kibicom Arsenalu za ten naprawdę emocjonujący sezon.Mam nadzieję,że w kolejnych latach będziemy walczyli o tytuł do ostatniej kolejki,czego sobie i Wam życzę.Pozdrawiam :) .
on-line

Japaplebie / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 87 22.05.2011 19:27

ProfilProfilProfil
czyli ze powinienem krytykowac wengera i wysmiewac denilsona wtedy wg ciebie bede prawdziwym kibicem tak ?
on-line

mat2206 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 825 22.05.2011 19:27

ProfilProfilProfil
dobra szkoda nerwów nara
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl