Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 62
http://www.igol.pl/

Statek o nazwie "Arsenal" coraz bliżej dna. Blackburn vs Arsenal 4:3 (1:2)

17.09.2011, 13:16 / Matt

Komentarze:
502
A A A

Katastrofa, tragedia, wstyd. To tylko kilka z możliwych słów potrzebnych do opisania dzisiejszego występu Arsenalu. Kanonierzy ulegli ostatniej (przed tym meczem) drużynie w tabeli dając sobie strzelić cztery gole. Gracze z armatkami na piersi aż pięciokrotnie umieszczali piłki w siatce. Trzy razy do właściwej – Gervinho, Walcott i Chamakh oraz dwa razy do niewłaściwej, czyli swojej własnej – Song i Koscielny. Kolejną złą wiadomością dla Arsenalu jest kontuzja Bacary’ego Sagny. Statek o nazwie "Arsenal" schodzi na dno coraz bardziej.

 

Rozpoczęli gospodarze. Pierwszy raz piłkę w rękach Wojciech Szczęsny miał już w 2. minucie. Hoilett zdecydował się na indywidualny rajd lewym skrzydłem. Jego dośrodkowania bez problemów wyłapał polski golkiper. 6 minut później piłkę z linii bramkowej po uderzeniu głową Robina van Persiego wybił jeden z obrońców Blackburn.

 

W 10. minucie mamy pierwszą bramkę! Alex Song posłał świetną prostopadłą piłkę do Gervinho. Iworyjczyk sprytnym strzałem posłał piłkę w długi róg. Bramkarz nawet nie interweniował. Świetny start Kanonierów!


Kilka chwil później gospodarze przeprowadzają pierwszą zmianę w tym meczu. Kontuzjowanego Salgado zmienia Petrovic. Nie minęło kilka sekund i Blackburn miało swoją najlepszą okazję na strzelenie bramki. Strzał głową Chrisa Samby minął słupek bramki Wojciecha Szczęsnego. W 20. minucie po wybiciu z rzutu rożnego Andriej Arszawin zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki z około 25 metrów. Paul Robinson z trudem kieruje futbolówkę poza bramkę. Na boisku dzieje się naprawdę dużo. Kilka sekund po strzale Arszawina szansę na gola ma Gervinho. Strzał ponownie broni Robinson. The Gunners nie odpuszczają. Gervinho ładnie z pierwszej piłki odegrał do wybiegającego Sagny, ten po przebiegnięciu kilkunastu metrów oddał piłkę do Iworyjczyka. Skrzydłowy strzela ponad poprzeczką.

 

Nadeszła 25. minuta. Yakubu uwolnił się z pułapki ofsajdowej zastawionej przez obrońców gości i po podaniu jednego z pomocników doszedł do sytuacji sam na sam z Wojciechem Szczęsnym. Nowy nabytek Blackburn nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Ponownie mamy remis. Niespodziewany rozwój wydarzeń.

 

Teraz napierają piłkarze z Ewood Park. Zamieszanie w polu karnym Arsenalu, próba strzału Chrisa Samby z przewrotki i ostatecznie rzut rożny. Tutaj ponownie pokazał się Samba – i ponownie nie trafił w bramkę.

 

Strzela kolejny letni nabytek Arsenalu! Aaron Ramsey urwał się obrońcy na prawym skrzydle i wysunął niemal jak na tacy futbolówkę na jedenasty metr do Mikela Artety. Ten potężnym strzałem tuż pod poprzeczkę nie daje szans golkiperowi rywali. Arsenal znów na prowadzeniu!

 

W 40. minucie niespodziewaną piłkę w polu karnym otrzymał Laurent Koscielny. Sam piłkarzy był zaskoczony tym zagraniem, więc nie potrafił przemienić tej akcji na bramkę. Chwilę później bardzo egoistycznie w polu karnym Rovers zachował się Gervinho. Miał on bardzo dobrze pokazującego się do podania Robina van Persiego, jednak skrzydłowy zdecydował się na strzał, który zablokował jeden z obrońców.

 

W 50. minucie mamy wyrównanie. Blackburn bije rzut rożny. Piłka niefortunnie odbija się od Alexa Songa i ląduje w siatce.

 

Chwilę potem Arsenal przeprowadza pierwszą zmianę. Bacary Sagna kulejąc opuszcza plac gry. W jego miejsce wbiega Johan Djourou. Na boisku dzieje się bardzo wiele. Do sytuacji sam na sam doszedł Formica. Tutaj swój kunszt bramkarski pokazał Wojciech Szczęsny, fantastycznie broniąc mocne uderzenie. Gospodarze złapali wiatr w żagle. Kolejną dogodną okazję miał Rochina, znowu interweniuje Szczęsny. W 56. minucie właśnie Rochinę zmienia Olsson. W międzyczasie żółtą kartkę ogląda Djourou.

 

I wreszcie w 60. minucie Rovers wychodzą na prowadzenie. Zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym. Steven Nzonzi próbuje strzału, a tor lotu piłki w ostatniej chwili zmienia Yakubu. Strzał z metra i gol! Jak pokazały powtórki, bramka padła z minimalnego spalonego.

 

3 minuty później strzał głową Van Persiego po rzucie rożnym obok bramki. Mamy kolejną zmianę. Odmienić losy spotkania spróbuje Walcott. Arszawin udaje się na odpoczynek. Steve Kean również przeprowadza roszadę składową. Za Formicę wchodzi Vukcevic.

 

W 70. minucie mamy kolejną bramkę dla Rovers. Johan Djourou beznadziejnie interweniował i jeden z piłkarzy gospodarzy miał niemalże stuprocentową sytuację na gola. Próba podania, futbolówka odbija się od Laurenta Koscielnego i… wpada do siatki. Ostatnia drużyna tabeli strzela Arsenalowi czwartą w tym meczu bramkę.

 

Swoją szansę otrzymuje Marouane Chamakh. Na ławce siada Alex Song. Od razu po wejściu Marokańczyk mógł zdobyć gola. Intuicyjna obrona bramkarza jednak gospodarzy od tego uchroniła. W 81. minucie strzela Theo Walcott. Tylko rzut rożny. Korner, po którym Robin van Persie z dwóch metrów uderzył piłkę głową wprost w bramkarza.

 

W 85. minucie Marouane Chamakh ożywia jeszcze nadzieje Kanonierów na zdobycie chociażby jednego punktu. Po dośrodkowaniu Van Persiego strzałem głową umieszcza piłkę w siatce. 4-3.

 

Gracze Arsenalu próbują, ale przebudzili się, łagodnie rzecz ujmując, odrobinę za późno. Do drugiej połowy arbiter dolicza 4 minuty. W 92. minucie wyborną szansę na gola miał Mertesacker. Będąc dwa metry od bramki strzałem głową skierował futbolówkę ponad poprzeczkę. Kolejna stuprocentowa okazja. Tym razem uderza Van Persie i broni Paul Robinson. Nie spuszczamy z tonu. Następne dogodne okazje mieli Chamakh, Walcott i ponownie Chamakh.

 

Koniec meczu. Arsenal przegrywa z ostatnią drużyną tabeli, dając sobie strzelić 4 gole.

 

Bramki: Yakubu 25’, 59’, Song (OG) 50’, Koscielny (OG) 68’ – Gervinho 10’, Arteta 34’, Chamakh 85’.

 

Żółte kartki: Dann, Olsson – Djourou.

 

Widzów: 22637

 

Sędzia: Andre Marriner

 

Blackburn: Robinson – Salgado (Petrovic 18’), Samba, Dann, Givet - Hoilett, Lowe, Nzonzi, Rochina (Olsson 56’), Formica (Vukcevic 65’) - Yakubu.

 

Niewykorzystane zmiany: Bunn, Hanley, Grella, Roberts.

 

Arsenal: Szczęsny – Sagna (Djourou 53’), Koscielny, Mertesacker, Santos – Song (Chamakh 76’), Ramsey, Arteta – Arszawin (Walcott 64’), Van Persie, Gervinho.

 

Niewykorzystane zmiany: Fabiański, Gibbs, Coquelin, Benayoun.

Liczba odsłon: 8810



Źródło: własne
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 20.09.2011 14:44

ProfilProfilProfil
@domin chelsea i MC to nie prawdziwe drużyny bez ducha i historii. Powstały tylko na milionach funtów, więc nawet nie porównuj ich do nich mojej kochanej drużyny
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2011 22:47

ProfilProfilProfil
chelsea zdudowala mistrzowska druzyne w sezon, city w dwa, manu robi to co co sezon zastepujac starch nowymi, TANIMI talentami, ale to trzeba byc fergusonem a nie wengerem
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2011 22:46

ProfilProfilProfil
hahahahahahahahahahahahahahah tekst tygodnia "budowanej na nowo druzyny" przeciez wenger buduje druzyna na nowo od jakis 6 lat :D
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 21:37

ProfilProfilProfil
Arsenal zawsze świetnie zaczynał a potem było gorzej. Teraz będzie ca odwrót :D
on-line

jedrek79 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 38 19.09.2011 21:23

ProfilProfilProfil
ja myslę że teraz będzie tylko lepiej :)
on-line

damian199656 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1293 19.09.2011 20:43

ProfilProfilProfil
O matko, kto głosował na Szczęsnego w sondzie?! Zawalił 1 gola i nie grał zbyt pewnie
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 20:10

ProfilProfilProfil
jesteś taki nie kapujący?, wymagasz wiele od "budowanej na nowo" ekipy Arsenalu... Myślisz że tak wygra się wszystko od razu!? - Mylisz się na to potrzeba czasu :)
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2011 19:51

ProfilProfilProfil
ale co bedzie dobrze bo nie rozumiem? ostatnio mialo byc dobrze jak bedziemy w pierwszej 3 ups nie wyszlo a teraz co ? pierwsza 10 czy jak ? wytlumaczcie mi co to dla was dobrze? bo dla mnie dobrze jest wtedy kiedy walczymy z city manu chelsea tottenhamem jak rowny z rownym, kiedy przez caly sezon nie schodzimy nizej niz 3 miejsce, ale tego po odejsciu Henrego i za kadencji przegranca wengera juz nie zobaczycie ...
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 19:08

ProfilProfilProfil
Dokładnie Jahoo :) , prawdziwi kibice zawszę są wierni :)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 19:04

ProfilProfilProfil
Jeszcze będzie dobrze. Ciesze się że optymiści jeszcze nie wymarli na tej stronie
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 19:01

ProfilProfilProfil
Nom narzekać jest łatwo a znajdować dobre punkty trudniej
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 18:57

ProfilProfilProfil
@Jahoo

Mój komentarz nie jest kierowany tylko do Ciebie tylko do tych co ciągle narzekają i chcą by ich nazywać kibicami.. :)
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 18:56

ProfilProfilProfil
Zobaczycie za kilka kolejek jak się Arteta z Beną i resztą Arsenalu zgrają to będzie masakra :) , Go Go Gunners !
on-line

KSC / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 581 19.09.2011 18:41

ProfilProfilProfil
teraz juz nie ma co narzekac, jest ciezko i do zimy musimy jakoś przetrwać, tylko zeby podczas okienka zrobić naprawde przemyślane transfery, bo jak znów będzie tak jak teraz to naprawde możemy mieć problem z utrzymaniem
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 18:05

ProfilProfilProfil
Wrona ja nie narzekam. Przeczytaj mój komentarz poniżej...
on-line

Carb / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 360 19.09.2011 17:54

ProfilProfilProfil
przy tej ilosci sprowadzanych talentow nie wielu udaje mu sie przygotowac do gry na najwyzszym poziomie
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 17:52

ProfilProfilProfil
Kurde wszyscy narzekacie na Wengera... Moim zdaniem jest jednym z najlepszych trenerów na świecie, ma swój system który prędzej czy poźniej przyniesie sukcesy!, nie robi tak jak wiekszość trenerów czyli kupuje piłkarzy za wiele milonów tylko sam ich próbuje nauczyć gry i to mi się właśnie podoba :)
on-line

Carb / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 360 19.09.2011 17:51

ProfilProfilProfil
76 goli w 301 spotkaniach (ostatni sezon w B - 16 bramek w 52 meczach) - 'prawie' robi wielka roznice
on-line

wrona / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1113 19.09.2011 17:49

ProfilProfilProfil
Racja Hamak w Bordeaux grał świetnie tylko coś się popsuło :/, ale zawsze warto mieć nadzieje :)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:46

ProfilProfilProfil
Tam strzelał w prawie każdym meczu a większość z główki. Niby idealny na wyspy, a jednak...
on-line

Carb / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 360 19.09.2011 17:38

ProfilProfilProfil
Hamak u nas gra to samo co w Bordeaux...
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:19

ProfilProfilProfil
W sensie jak bardzo opłacał się transfer. Fabs jest pierwszy potem chyba z CR7 ze sportingu do mu potem kaka do milanu a dalej nie pamiętam
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2276 19.09.2011 17:16

ProfilProfilProfil
Chyba że tak.
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:15

ProfilProfilProfil
Ale chodzi o przełożenie ceny na jakość zawodnika
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2276 19.09.2011 17:08

ProfilProfilProfil
Jahoo dla mnie najlepszym transferem wszech czasów do Arsenalu jest i był Thierry Henry.
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:06

ProfilProfilProfil
Hamak w Bordeaux sezon przed ty jak go kupiliśmy grał świetnie... Kto mógł przewidzieć że tak się zepsuje...
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:06

ProfilProfilProfil
Hamak w Bordeaux sezon przed ty jak go kupiliśmy grał świetnie... Kto mógł przewidzieć że tak się zepsuje...
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 19.09.2011 17:03

ProfilProfilProfil
Fabregas do Arsenalu jest uważany za najlepszy transfer wszech czasów...
on-line

domin / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4587 19.09.2011 16:16

ProfilProfilProfil
pawe cos tam, potrafisz czytac ze zrozumieniem? kto wyzywa klub? wenger to nie klub, to pracownik zle wywiazujacy sie ze swojej pracy, dla mnie to mozesz sobie nawet zorganizowac dla niego marsz poparcia, jestes dla mnie leszczem tak jak cala garstka popierajacych go ludzikow. wenger z zarzadem pluje wam w twarz a wy udajecie ze deszcz pada .
jahoo, talenty wengera - denilson, bendtner, almunia, chamakh, squillaci itd. Co wenger osiagnal swoimi talentami po pozbyciu sie prawdziwych pilkarzy ? odpowiadam 0!
on-line

domino523 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 9 19.09.2011 16:12

ProfilProfilProfil
Liga Europejska w tym sezonie mnie zadowoli... nie oczekuje więcej po tym jak zespół wyraźnie się osłabił na ten sezon... zaden z nowych nabytkow nie jest tej klasy co Nasri czy Fabregas... jedynym zawodnikiem zakupionym swiatowej klasy mozna nazwac Mertesackera, ktory wystepowal w wysokiej rangi meczach...


kto jest liderem tego zespolu? na kim opiera się gra? ktory ze zmienników potrafi wprowadzic swiezosc w grze zespolu przy stanie 0-1, albo uspokoic gre przy prowadzeniu?
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl