Niesamowity drybling Alexa Songa, dwie bramki kapitana Robina van Persiego oraz bardzo dobre dośrodkowanie Mikela Artety z rzutu rożnego. Te trzy wydarzenia warto zapamiętać z dzisiejszego spotkania Arsenalu z Borussią Dortmund. W pierwszej połowie Kanonierzy zagrali jednak bardzo słabo. Dopiero druga część gry przyniosła fanom Arsenalu upragnione gole i ostatecznie zwycięstwo. Zespół Arsene Wengera pokonał Mistrzów Niemiec 2:1. Jedynego gola dla gości w doliczonym czasie gry zdobył Shinji Kagawa.
Zaczęli piłkarze w żółto-czarnych strojach. Już w pierwszej minucie musiał interweniować Wojciech Szczęsny. Zgarnął on futbolówkę spod nóg swojemu rodakowi – Robertowi Lewandowskiemu. W piątej minucie polski golkiper obronił także strzał z dystansu Shinji Kagawy. Przez kolejne kilka minut przeważnie przy piłce znajdowali się goście. W 10. minucie strzał głową Robina van Persiego z łatwością wyłapany przez Weidenfellera. Kanonierzy mają problemy z wyprowadzeniem piłki z własnej połowie. Podopieczni Jurgena Kloppa stosują bardzo wysoki pressing.
20. minuta to najlepsza szansa Arsenalu na gola jak dotychczas. Theo Walcott otrzymał ładną prostopadłą piłkę na prawym skrzydle. Bramkarz gości nie zaspał i zdecydowanie wyszedł z bramki. Szybszy golkiper. Tylko wrzut z autu. Anglikowi do przejęcia piłki zabrakło naprawdę niewiele. Chwila przerwy na boisku. Medycy muszą zająć się kontuzjowanym Svenem Benderem. Już w 24. minucie Jurgen Klopp przeprowadza zmianę. Bender nie będzie mógł kontynuować gry. Zastępuje go 18-letni Moritz Leitner. Niewiele potem Lewandowski próbuje strzału z daleka. Centymetry obok bramki.
Kolejna wymuszona zmiana w zespole BVB. 28. minuta. Mario Goetze opuszcza boisko. Melduje się na nim Ivan Perisić. Arsenal, prawdę powiedziawszy, przez pierwsze pół godziny spotkania grał bardzo słabo. To przyjezdni z Niemiec dominowali na placu gry. Oby w kolejnych minutach sytuacja uległa diametralnej zmianie. Nieudane, można powiedzieć - nieudolne próby dryblingów Gervinho i Walcotta nie sprawiają żadnych problemów defensywie Borussii. Taka ciekawostka – według Romana Kołtonia z telewizji Polsat, Mikel Arteta ma 32 lata.
Kolejny szansa Arsenalu na gola, ale kolejny spalony Walcotta. Tuż przed końcem pierwszej połowy strzał Schmelzera. Broni pewnie Wojtek Szczęsny. Akcja z drugiej strony boiska. Dośrodkowanie Walcotta, nieporozumienie, i Weidenfeller wychodzi z tej sytuacji obronną ręką. Trzy minuty doliczone przez sędziego do pierwszej połowy spotkania. W trakcie doliczonego czasu nie wydarzyło się nic wartego zanotowania. Koniec pierwszej połowy. Bardzo słaba gra Arsenalu i wynik bezbramkowy. Miejmy nadzieję, że na drugą połowę wyjdzie inny zespół Kanonierów niż ten, który grał w pierwszych 45 minutach.
Rozpoczyna się druga część meczu. Już na początku drugiej połowy zagotowało się pod bramką Arsenalu. Groźne dośrodkowanie i Mertesacker ratuje się wybiciem piłki za linię końcową. Kolejna okazja! Kagawa świetnie uciekł defensorom Kanonierów i wyszedł sam na sam z bramkarzem. Świetna interwencja Szczęsnego!
Wreszcie w 49. minucie mamy gola! Fantastycznie na lewym skrzydle Alex Song zwiódł 3 rywali i posłał świetną piłkę w pole karne. Tam do strzału głową doszedł Robin van Persie. To była tylko formalność. 1:0 dla Arsenalu!
Ogromny szacunek dla Alexa Songa za tą fantastyczną indywidualną akcję. Wspaniały drybling. Kilka minut po golu żółtą kartkę ogląda Marcel Schmelzer. Chwila spokoju.
Znakomita okazja na podwyższenie rezultatu. Gervinho sam na sam z Weidenfellerem. Brak decyzji, niepotrzebne kiwki i… ze świetnej szansy na gola tylko rzut rożny. Iworyjczyk fatalnie zachował się w tej sytuacji. Żółta kartka dla Theo Walcotta za niepotrzebne dyskusje z arbitrem. Borussia przeprowadza ostatnią zmianę. Za defensywnego pomocnika Sebastiana Kehla wbiega napastnik Lucas Barrios. Odważna decyzja trenera. Rzut wolny dla gości. Perisic zdecydował się na strzał. Rykoszet i tylko rzut rożny, po którym faulowany był jeden z obrońców The Gunners.
Walcott przed kolejna szansą na bramkę! Strzał Anglika nieco obok bramki. W drugiej części meczu to gospodarze dominują na boisku. Goście, by liczyć na remis, muszą się bardziej otworzyć, co może sprokurować kolejne bramki dla Arsenalu.
Pierwsza zmiana w drużynie Kanonierów. W 74. minucie Gervinho zmienia Yossi Benayoun. Żółty kartonik w międzyczasie ogląda Aaron Ramsey. Następny gracz Arsenalu ukarany żółtą kartką. Jest nim będący na boisku od kilku minut Benayoun. Walcott w indywidualnej akcji. Efekt taki sam, jak przez całe spotkanie – brak zagrożenia bramki Weidenfellera.
Trzeba przyznać, że Yossi Benayoun prezentuje się świetnie w ostatnich minutach. Wprowadził spokój, ale nie boi się także efektownej, ofensywnej gry. Akcja Arsenalu. Podanie Izraelczyka do Santosa, ten z powrotem do niego w pole karne, jednak Yossi zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońca Borussii wybił piłkę. W 83. minucie drugą zmianę przeprowadza Arsene Wenger. Z boiska schodzi Laurent Koscielny. Za niego wbiega Johan Djourou.
Alex Song w dzisiejszym spotkaniu prezentuje się bardzo dobrze zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Świetnie czyta grę i nie pozwala na wiele napastnikom BVB. Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy zawodnik na boisku.
Mamy rzut wolny dla Arsenalu z około 20 metrów. Niebezpieczna pozycja. Mikel Arteta będzie wykonawcą tego stałego fragmentu gry. Po murze i rzut rożny. Ostatnia roszada u piłkarzy w czerwonych koszulkach. Opuszcza boisko Theo Walcott. Swoją szansę dostaje Abou Diaby.
2:0 dla Arsenalu! Świetne dośrodkowanie Artety z rzutu rożnego. Tor lotu piłki przecina Thomas Vermaelen i ostatecznie ląduje ona tuż przy nodze Robina van Persiego. Trzy metry od bramki. To musi być gol! Tak się właśnie dzieje i Holender świętuje swoją drugą bramkę w dzisiejszym meczu!
Sędzia dolicza dwie minuty do tego meczu.
W doliczonym czasie gry goście zdobywają honorową bramkę. Lewandowski ładnie wziął na plecy defensora Arsenalu, wysunięcie do Kagawy, a ten nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce. 2:1!
Po golu sędzia Frank de Bleeckere zakończył spotkanie. Arsenal zagwarantował sobie dziś awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Bramki: Van Persie 49’ (Song), Van Persie 86’ (Vermaelen) – Kagawa 90’ (Lewandowski)
Żółte kartki: Walcott, Ramsey, Benayoun – Schmelzer
Arsenal: Szczęsny – Koscielny (Djourou 83’), Mertesacker, Vermaelen, Santos - Song, Ramsey, Arteta – Gervinho (Benayoun 74’), Van Persie (C), Walcott (Diaby 85’).
Ławka rezerwowych: Fabiański, Djourou, Diaby, Frimpong, Benayoun, Arszawin, Chamakh.
Borussia Dortmund: Weidenfeller - Piszczek, Hummels, Schmelzer, Felipe Santana - Kehl (Barrios 64’), Goetze (Perisic 28’), Grosskreutz, Bender (Leitner 25’), Kagawa - Lewandowski.
Ławka rezerwowych: Langerak, Owomoyela, Błaszczykowski, Gundogan.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















