Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 69
http://www.igol.pl/

Wywiad z Rosickym

23.11.2011, 14:16 / cob2

Komentarze:
4
A A A

Mały Mozart, czyli Tomas Rosicky to jeden z „weteranów” zespołu Kanonierów. Czeski pomocnik ma za sobą kilka lat w zespole spędzonych głównie w gabinecie lekarskim. Pomimo tego, wielu z nas nadal bardzo lubi oglądać tego energicznego zawodnika na boisku. Arsenal Player przeprowadził ostatnimi czasy wywiad z piłkarzem i zapytał go o jego grę w reprezentacji oraz obecną formę zespołu. Zapraszamy!

 

Tomas, witamy z powrotem w klubie po przerwie reprezentacyjnej i gratulujemy awansu na Euro 2012. Jakie to uczucie mieć już zarezerwowane miejsce na tej imprezie?

 

- To wspaniałe uczucie. Na poprzednią imprezę w RPA nie udało nam się zakwalifikować, dlatego tym większa radość panuje w obozie wielbicieli piłki nożnej w Czechach.

 

W barażach pierwszy mecz rozgrywaliście u siebie. Jak ważne było zachowanie czystego konta oraz strzelenie dwóch bramek przeciwko reprezentacji Czarnogóry?

 

- Najważniejszym było zachowanie czystego konta. Baraże to dwumecz. Dlatego czyste konto na własnej murawie jest niezmiernie istotne. Grając na ich terenie musieliśmy walczyć o każdą piłkę na bardzo trudnym boisku. To była ciężka przeprawa, jednak na koniec to my uzyskaliśmy lepszy wynik.

 

Atmosfera po pierwszym zwycięstwie musiała być bardzo dobra w twoim zespole. Jednak wiadomo było, że Czarnogóra nie odpuści. Co powiedziałeś swoim kolegom po pierwszym spotkaniu?

 

- Powiedziałem, że musimy być cierpliwi i skoncentrowani. Wiedzieliśmy, że to bardzo dobry zespół. Grali w grupie z Anglią i dwukrotnie z nimi zremisowali. Oczekiwaliśmy trudnego pojedynku na wyjeździe. Tak też się stało. Jako że ciężko walczyliśmy o awans, tym bardziej cieszymy się z kwalifikacji.

 

Skoncentrujmy się teraz na twoich występach. Byłeś kapitanem reprezentacji. W dodatku to ty asystowałeś przy bramkach, które strzeliliście na własnym boisku. Czy jesteś zadowolony ze swoich występów jak i postawy młodszych kolegów z drużyny?

 

- Najważniejszy dla nas był awans. Jestem zadowolony, że zagraliśmy jako drużyna, jak zjednoczony zespół.

 

Obecna reprezentacja Czech nie jest tak dobrze znana, jak ta sprzed kilku lat. Jakie ty dostrzegasz pozytywy w waszej grze?

 

- Muszę przyznać, że nie wyróżniamy się pod żadnym względem (śmiech). Jednak jesteśmy zdyscyplinowani, mobilni i zjednoczeni, co w dzisiejszym futbolu jest niezwykle ważne. Jedziemy na Euro, gdzie na pewno nie będziemy faworytami. Pomimo tego nie mamy zamiaru się poddawać. Będziemy dawać z siebie wszystko. Nikt nie będzie miał z nami łatwo.

 

Awans po kilku latach niepowodzeń na pewno pomógł wam odzyskać pewność siebie, a wielu fanom w waszym kraju wiarę w waszą drużynę.

 

- Tak, jak już wspominałem na początku. Ten awans jest ogromnym powodem do radości dla całego futbolowego świata w Republice Czeskiej. Euro to prestiżowa impreza, a my się na niej znajdziemy.

 

Teraz po dziesięciu dniach powróciłeś do klubu. Jakie to uczucie?

 

- Wszystko wygląda w porządku. Możemy teraz przez następne kilka miesięcy skupić się na grze w klubie. Wróciliśmy na właściwe tory i mamy za sobą kilka świetnych wyników.

 

Nie szkoda było wam wyjeżdżać na zgrupowanie po tak dobrej passie, jaką mieliście w Arsenalu?

 

- Może w innym okresie czasu to nie byłby najlepszy moment na wyjazd na zgrupowania. Mamy jednak nowe twarze, które wciąż potrzebują czasu. Już teraz widać oznaki tego, że ci zawodnicy wkomponowują się w zespół. Ostatni miesiąc był dla nas bardzo udany. Myślę, że nadchodzące nie będą gorsze. Gramy lepiej w defensywie, znaleźliśmy odpowiedni balans pomiędzy atakiem a obroną.

 

Czy to jest główna przyczyna waszych dobrych wyników? Właściwy balans między tymi dwoma aspektami gry?

 

- Tak. Idzie nam to o wiele lepiej, niż na początku sezonu. Według mnie to było przyczyną naszych niepowodzeń.

 

Czy to gra pomocników w defensywie wpływa na to, że drużyna lepiej się broni?

 

- Nie wymieniałbym tutaj poszczególnych formacji. Cała drużyna jako zjednoczony zespół doskonale wypełnia swoje zadania defensywne. Jesteśmy na właściwej ścieżce i chcemy to kontynuować.

 

 

Liczba odsłon: 519



Źródło: Arsenal.com
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(1) Aktualna ocena: 5
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4356 25.11.2011 14:45

ProfilProfilProfil
@zaloguj
Dokładnie. Ogromny błąd i jeszcze nikt tego nie poprawił.
on-line

zaloguj / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 426 23.11.2011 16:26

ProfilProfilProfil
Jaka Serbia? Przecież oni grali z Czarnogórą.
on-line

vashthestampede / redaktor

Dodanych newsów: 16 / komentarzy: 180 23.11.2011 16:21

ProfilProfilProfil
zgadzam sie z @mahjong. Rosicky nadal ma wielkie umiejetnosci, tak techniczne jak i w przeglądzie pola. do tego walczy za dwóch i często przyspiesza akcje. niepewne zagrania wynikają raczej z opcji rezerwowego, choc ja pod nieobecnosc Jacka widzę Rosicky- Arteta w środku. a zaangażowanie dla klubu widac na przykład TU ---> youtube.com/watch?v=cE5ai59cds0
on-line

mahjong / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2545 23.11.2011 14:22

ProfilProfilProfil
Mozart jesteś nam potrzebny, niech już Ci kontuzje dadzą spokój.

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl