W środowy wieczór Kanonierzy pokonali na Villa Park w Birmingham miejscową Aston Villę 2:1. Przez niemal całe spotkanie dominowali gospodarze. Do 86. minuty to oni byli bliżej zdobycia zwycięskiego gola. Bohaterem Arsenalu okazał się dzisiaj Yossi Benayoun, który trzy minuty przed końcem meczu (6 minut wcześniej wszedł na boisko) głową umieścił piłkę w bramce Brada Guzana. Dla Kanonierów strzelił także niezawodny ostatnio Robin van Persie – tym razem z karnego. Gospodarze odpowiedzieli jednym trafieniem Marca Albrightona. Nie bez winy w tej sytuacji byli dwaj defensorzy The Gunners – Thomas Vermaelen i Per Mertesacker.
Dopiero w szóstej minucie mieliśmy pierwszą groźną okazję. Dośrodkowanie N’Zogbi i strzał głową Agbonlahora. Świetna interwencja Wojtka Szczęsnego. Polak popisał się naprawdę niezłym refleksem przy tej sytuacji. 5 minut później ponownie musiał interweniować Szczęsny i ponownie po akcji Agbonlahora. Tym razem nasz rodak przeciął podanie Anglika i zażegnał tym samym niebezpieczeństwo. Chwilę potem Agbonlahor miał jeszcze jedną szansę na gola. Na lewym skrzydle spod opieki Coquelina urwał się N’Zogbia. Szybkie podanie do środka i szybki strzał. Uderzenie z trzech metrów snajpera AV ponad poprzeczką bramki Arsenalu.
W 16. minucie Theo Walcott łatwo ograł Ciarana Clarka na lewym skrzydle. Defensor gospodarzy musiał uciekać się do faulu. Sędzia pokazuje na jedenasty metr od bramki Brada Guzana. Do piłki podchodzi Robin van Persie. Pewny, mocny strzał i gol! Golkiper Villans bez szans! 1:0 dla Arsenalu!
Dwie minuty później Theo Walcott mógł podwyższyć rezultat, ale fantastycznie zachował się bramkarz Aston Villi, przytomnie blokując jego próbę lobu. Kolejna dobra interwencja Wojtka Szczęsnego. Tym razem przejął on groźnie wyglądające dośrodkowanie Albrightona z prawej strony. W 27. minucie Francis Coquelin ogląda żółtą kartkę. Przez kolejne kilka minut na boisku nie działo się nic godnego zanotowania. Dopiero w 32. minucie Aaron Ramsey zdecydował się na uderzenie z daleka. Niecelnie. Również Robin van Persie kilka chwil później po okiwaniu dwóch obrońców spróbował swoich sił z dystansu. Jego uderzenie zostało zablokowane przez defensora gospodarzy. Przed końcem pierwszej połowy żółty kartonik sędzia pokazał jeszcze Perowi Mertesackerowi.
Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza – bez niepotrzebnego zrywu. Nieznacznie lepsi są gospodarze, ale jak na razie bez zmiany rezultatu.
Wreszcie w 55. minucie Marc Albrighton w dziecinny sposób ograł Pera Mertesackera i wyszedł do sytuacji sam na sam z Wojtkiem Szczęsnym. Błąd popełnił także Thomas Vermaelen. Polak nie miał w tej sytuacji żadnych szans i mamy wyrównanie!
Chwilę później Niemiec mógł zrehabilitować się za błąd. Jego strzał głową po rzucie rożnym bardzo dobrze wybronił Guzan. Przewaga gospodarzy jest aż nadto widoczna. Kanonierzy przez kolejne kilkadziesiąt sekund są dosłownie zamknięci na własnej połowie. W 65. minucie Emmanuela Frimponga zmienia Tomas Rosicky. W następnych minutach to The Gunners odważniej ruszyli do ataku. Kreatorem większości akcji był właśnie wpuszczony kilka chwil temu kapitan reprezentacji Czech. Jednak w 75. minucie to gospodarze byli bliżej strzelenia gola. Od drugiej bramki dla podopiecznych Alexa McLeisha ponownie uratował Wojtek Szczęsny. Dwie minuty później za próbę wymuszenia rzutu karnego żółtą kartkę otrzymuje Robin van Persie. 11 minut przed końcem meczu Petrov próbuje z rzutu wolnego. Około 35 metrów do bramki. Płaski strzał po ziemi mija prawy słupek bramki.
Na ostatnie dziesięć minut na boisko wpuszczeni zostają: Andriej Arszawin i Yossi Benayoun. Boisko opuszczają: Aaron Ramsey i Gervinho. W 85. minucie właśnie Arszawin próbuje zaskoczyć bramkarza z dystansu. Rykoszet i rzut rożny.
Gol dla Arsenalu! Robin van Persie wrzuca piłkę w pole karne z rożnego. Yossi Benayoun znalazł sobie odrobinę wolnego miejsca i strzałem głową pokonuje bezradnego Brada Guzana! 2:1 dla Kanonierów!
Jeszcze przed końcem meczu uderzał Arteta. Zero problemów dla golkipera Aston Villi. Cztery minuty doliczone przez arbitra. Gospodarze zdecydowanie ruszyli do przodu. Podopieczni Arsene'a Wengera bronią się wszystkimi siłami. Alan Hutton otrzymuje żółtą kartkę. Chwilę później ten sam zawodnik brutalnie zaatakował Thomasa Vermaelena. Arbiter Jonathan Moss wyrzuca go z boiska! Aston Villa przez ostatnie sekundy będzie grała w dziesiątkę.
Koniec meczu! Kanonierzy odnieśli arcyważne zwycięstwo na trudnym terenie. Bohaterem dziś został Yossi Benayoun, który trzy minuty przed końcem meczu zapewnił Arsenalowi trzy punkty.
Bramki: Albrighton 54’ – van Persie (k) 17’, Benayoun 87’
Żółte kartki: Clark – Mertesacker, Coquelin, Van Persie
Czerwona kartka: Hutton
Sędzia: Jonathan Moss
Widzów: 35818
Aston Villa: Guzan - Hutton, Clark, Dunne, Warnock - Cuellar, Petrov, N'Zogbia, Ireland (Bannan 44’), Albrighton (Delfouneso 88’) - Agbonlahor.
Ławka rezerwowych: Marshall, Williams, Collins, Delph, Weimann.
Arsenal: Szczęsny - Coquelin, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen – Frimpong (Rosicky 66’), Arteta, Ramsey (Benayoun 81’) – Gervinho (Arszawin 81’), Walcott, Van Persie.
Ławka rezerwowych: Almunia, Squillaci, Oxlade-Chamberlain, Chamakh.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















