Dzisiaj jest piątek, 18 maja 2012 roku
on-line: 83
http://www.igol.pl/

Yossi Benayoun bohaterem Arsenalu! Aston Villa vs Arsenal 1:2 (0:1)

21.12.2011, 20:23 / Matt

Komentarze:
554
A A A

W środowy wieczór Kanonierzy pokonali na Villa Park w Birmingham miejscową Aston Villę 2:1. Przez niemal całe spotkanie dominowali gospodarze. Do 86. minuty to oni byli bliżej zdobycia zwycięskiego gola. Bohaterem Arsenalu okazał się dzisiaj Yossi Benayoun, który trzy minuty przed końcem meczu (6 minut wcześniej wszedł na boisko) głową umieścił piłkę w bramce Brada Guzana. Dla Kanonierów strzelił także niezawodny ostatnio Robin van Persie – tym razem z karnego. Gospodarze odpowiedzieli jednym trafieniem Marca Albrightona. Nie bez winy w tej sytuacji byli dwaj defensorzy The Gunners – Thomas Vermaelen i Per Mertesacker.

 

Dopiero w szóstej minucie mieliśmy pierwszą groźną okazję. Dośrodkowanie N’Zogbi i strzał głową Agbonlahora. Świetna interwencja Wojtka Szczęsnego. Polak popisał się naprawdę niezłym refleksem przy tej sytuacji. 5 minut później ponownie musiał interweniować Szczęsny i ponownie po akcji Agbonlahora. Tym razem nasz rodak przeciął podanie Anglika i zażegnał tym samym niebezpieczeństwo. Chwilę potem Agbonlahor miał jeszcze jedną  szansę na gola. Na lewym skrzydle spod opieki Coquelina urwał się N’Zogbia. Szybkie podanie do środka i szybki strzał. Uderzenie z trzech metrów snajpera AV ponad poprzeczką bramki Arsenalu.

 

W 16. minucie Theo Walcott łatwo ograł Ciarana Clarka na lewym skrzydle. Defensor gospodarzy musiał uciekać się do faulu. Sędzia pokazuje na jedenasty metr od bramki Brada Guzana. Do piłki podchodzi Robin van Persie. Pewny, mocny strzał i gol! Golkiper Villans bez szans! 1:0 dla Arsenalu!

 

Dwie minuty później Theo Walcott mógł podwyższyć rezultat, ale fantastycznie zachował się bramkarz Aston Villi, przytomnie blokując jego próbę lobu. Kolejna dobra interwencja Wojtka Szczęsnego. Tym razem przejął on groźnie wyglądające dośrodkowanie Albrightona z prawej strony. W 27. minucie Francis Coquelin ogląda żółtą kartkę. Przez kolejne kilka minut na boisku nie działo się nic godnego zanotowania. Dopiero w 32. minucie Aaron Ramsey zdecydował się na uderzenie z daleka. Niecelnie. Również Robin van Persie kilka chwil później po okiwaniu dwóch obrońców spróbował swoich sił z dystansu. Jego uderzenie zostało zablokowane przez defensora gospodarzy. Przed końcem pierwszej połowy żółty kartonik sędzia pokazał jeszcze Perowi Mertesackerowi.

 

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza – bez niepotrzebnego zrywu. Nieznacznie lepsi są gospodarze, ale jak na razie bez zmiany rezultatu.

 

Wreszcie w 55. minucie Marc Albrighton w dziecinny sposób ograł Pera Mertesackera i wyszedł do sytuacji sam na sam z Wojtkiem Szczęsnym. Błąd popełnił także Thomas Vermaelen. Polak nie miał w tej sytuacji żadnych szans i mamy wyrównanie!

 

Chwilę później Niemiec mógł zrehabilitować się za błąd. Jego strzał głową po rzucie rożnym bardzo dobrze wybronił Guzan. Przewaga gospodarzy jest aż nadto widoczna. Kanonierzy przez kolejne kilkadziesiąt sekund są dosłownie zamknięci na własnej połowie. W 65. minucie Emmanuela Frimponga zmienia Tomas Rosicky. W następnych minutach to The Gunners odważniej ruszyli do ataku. Kreatorem większości akcji był właśnie wpuszczony kilka chwil temu kapitan reprezentacji Czech. Jednak w 75. minucie to gospodarze byli bliżej strzelenia gola. Od drugiej bramki dla podopiecznych Alexa McLeisha ponownie uratował Wojtek Szczęsny. Dwie minuty później za próbę wymuszenia rzutu karnego żółtą kartkę otrzymuje Robin van Persie. 11 minut przed końcem meczu Petrov próbuje z rzutu wolnego. Około 35 metrów do bramki. Płaski strzał po ziemi mija prawy słupek bramki.

 

Na ostatnie dziesięć minut na boisko wpuszczeni zostają: Andriej Arszawin i Yossi Benayoun. Boisko opuszczają: Aaron Ramsey i Gervinho. W 85. minucie właśnie Arszawin próbuje zaskoczyć bramkarza z dystansu. Rykoszet i rzut rożny.

 

Gol dla Arsenalu! Robin van Persie wrzuca piłkę w pole karne z rożnego. Yossi Benayoun znalazł sobie odrobinę wolnego miejsca i strzałem głową pokonuje bezradnego Brada Guzana! 2:1 dla Kanonierów!

 

Jeszcze przed końcem meczu uderzał Arteta. Zero problemów dla golkipera Aston Villi. Cztery minuty doliczone przez arbitra. Gospodarze zdecydowanie ruszyli do przodu. Podopieczni Arsene'a Wengera bronią się wszystkimi siłami. Alan Hutton otrzymuje żółtą kartkę. Chwilę później ten sam zawodnik brutalnie zaatakował Thomasa Vermaelena. Arbiter Jonathan Moss wyrzuca go z boiska! Aston Villa przez ostatnie sekundy będzie grała w dziesiątkę.

 

Koniec meczu! Kanonierzy odnieśli arcyważne zwycięstwo na trudnym terenie. Bohaterem dziś został Yossi Benayoun, który trzy minuty przed końcem meczu zapewnił Arsenalowi trzy punkty.

 

Bramki: Albrighton 54’ – van Persie (k) 17’, Benayoun 87’

 

Żółte kartki: Clark – Mertesacker, Coquelin, Van Persie

 

Czerwona kartka: Hutton

 

Sędzia: Jonathan Moss

 

Widzów: 35818

 

Aston Villa: Guzan - Hutton, Clark, Dunne, Warnock - Cuellar, Petrov, N'Zogbia, Ireland (Bannan 44’), Albrighton (Delfouneso 88’) - Agbonlahor.

 

Ławka rezerwowych: Marshall, Williams, Collins, Delph, Weimann.

 

Arsenal: Szczęsny - Coquelin, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen – Frimpong (Rosicky 66’), Arteta, Ramsey (Benayoun 81’) – Gervinho (Arszawin 81’), Walcott, Van Persie.

 

Ławka rezerwowych: Almunia, Squillaci, Oxlade-Chamberlain, Chamakh.

Liczba odsłon: 6273



Źródło: własne
http://proevo.pl/

Twoja reklama tutaj? Napisz do nas: email lub gadu-gadu

Oceń tego newsa:

(3) Aktualna ocena: 5
on-line

sopelo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 27 24.12.2011 08:05

ProfilProfilProfil
zimą podolski ewentualnie cavani lub lavezzi, jak van persie chwyci kontuzje to kaplica !!!
on-line

Geer / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1949 22.12.2011 22:07

ProfilProfilProfil
Przepraszam bardzo, ale akurat co do Ramzeja to, to co napisał @Felipe9 to pełna racja. Początek sezonu miał beznadziejny, potem grał przyzwoicie i byliśmy z niego zadowoleni, ale to co prezentuje teraz woła o pomstę do nieba... Gość jest młody i KIEDYŚ będzie lepszy od Judasza, ale jeśli TERAZ mamy mu dawać grać cały sezon, to posucha pucharowa będzie się dłużyć i dłużyć. Musimy znaleźć ofensywnego, który przez większość sezonu, będzie grał dobrze, zagrywał dobre piłki i mieć nadzieje, że Ramzejowi nie odbiło i gdy posiedzi sezon lub dwa na ławie, to nie odejdzie tylko poczeka na swoją szansę.
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 22.12.2011 21:34

ProfilProfilProfil
Bo mnie wkur..ją ludzie-chorągiewki jakich tu nie mało. Też jestem niepocieszony po tym meczu, jeżeli chodzi o styl, bo 3pkt. zdobyliśmy, więc nie ma tragedii. Chociaż podejście do tego meczu przez naszych chłopaków, to lepiej zostawić bez komentarza. Ale mówienie od razu, że ktoś jest beznadziejny, na sprzedaż, drewno, że Arsenal nagle jest taki i sraki, i to wszystko wnioski tylko po JEDNYM meczu, to mnie ręce opadają. Arsenal żeby dogodzić co poniektórym to by musiał wygrywać jak maszyna wszystko i to po 10-0, grając tak pięknie, że już przed pierwszym gwizdkiem sędziego można dostać orgazmu.
on-line

Felipe9 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4356 22.12.2011 21:17

ProfilProfilProfil
@Leonidas
To się rozpisałeś :)

Bramka AV nie jest wyłącznie błędem Mertesacker. Wydaję mi się, że to bardziej błąd Vermaelen'a, bo to on dziwnie zagrał piłkę. Jednak to nie zmienia faktu, że Niemiec miewa wpadki (Chelsea). Belg to solidny obrońca, jeden z lepszych w lidze, toteż każdy jego błąd jest uznawany za wypadek przy pracy.
Jak widzę Ramsey'a to mnie krew zalewa. Te jego piętki, wpychanie się do bramki rywala... Ubóstwiam to :/ Widziałbym za niego Benayoun'a :)
Ryo powinien być nominalnym zmiennikiem Gervinho. Na skrzydła nie narzekam. To jest jedna z lepiej obsadzonych pozycji u Nas :)
on-line

Leonidas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2756 22.12.2011 16:41

ProfilProfilProfil
Ten mecz można określić tak: brak koncentracji. Nie wiem czy z tego zimna na boisku, impulsy "idące" do mózgu wpadały w poślizg i z opóźnieniem trafiały do niego czy co, ale wszystko co robiliśmy to albo o jedno tempo za dużo, albo za późno. Aston Villa zgodnie z planem atakowała i chciała wygrać po tej porażce z L'poolem, a my to zwyczajnie zlekceważyliśmy i dlatego było ciężko. Nie wiem co wy macie do Mertesackera. Jak tak prześledzić dwa newsy meczowe(jeden przegrany, jeden wygrany mecz) to znajdą się tu ludzie-chorągiewki. Jest dobrze, ktoś zalicza ładny występ, a może i najlepszy odkąd przybył do Klubu, to z miejsca nazywany jest "najlepszym", "bogiem" czy kim tam jeszcze. A wystarczy jeden słaby mecz i już, jest że "najgorszy transfer Wengera", "drewno jakich mało" "ciota i beztalencie". Chyba jedyna rzecz w farsie jaka mi się podoba to stosunek ich kibiców do ich piłkarzy. Jak zagra ktoś dobrze, pochwalą(oczywiście w swoim stylu czyli bez ograzmu się nie obejdzie ale teraz to mało istotne), jak słabo, to powiedzą, że słaby występ. A u nas? W jednym meczu "dać mu kontrakt! Wyższa tygodniówka!", a w następnym "na sprzedaż! Wywalić na pysk!". W farsie, żeby powiedzieć, że ktoś się wypalił i już nic z niego nie będzie, potrzeba roku słabej gry(D.Villa), a u nas wystarczy jeden mecz!! Merte fakt zaliczył słaby występ, a może i beznadziejny. Ale w poprzednich gdzie grał w parze z Kosą, bo Verma wiadomo na lewej, zanotowywał zaś dobre, a momentami i b.dobre mecze i jakichś rażących błędów nie popełniał. Czemu nikt nie ma pretensji do Vermy za zbyt słabe podanie? Nie ma bo jest to jeden z najlepszych obrońców świata i Kanonier, a więc jest nietykalny, a jakaś czarna owca musi być więc całe zło idzie na konto Pera. Ktoś kto jest obecnie bez formy, zalicza słabe występy i do którego można mieć jakieś pretensje to Aaron. Bo jego słaba forma trwa już od kilku ładnym meczy. Ktoś tu trafnie napisał, że za bardzo próbuje być taki jak Cesc(stylem gry oczywiście). Fakt on ma być tym jego następcą, ale to nie oznacza, że musi grać tak samo. On powinien grać swoją piłkę, taką jak np. z Chelsea, a wtedy spokojnie udźwignąłby ciężar gry i wprowadził troche tej kreatywności. Chyba za bardzo poczuł, że cokolwiek nie zrobi to i tak będzie podstawa na kolejny mecz, więc zaczyna kombinować(to piętka, to kółeczka, to coś tam). Również mogą to być obiawy zmęczenia, także wg mnie powinien dostać z jakieś 5 meczy pod rząd przerwy, a w jego miejsce wejść Rosa lub Beniek. Walcott wydaje się także zmęczony, a że gramy teraz częściej bo co 3 dni, więc to idealny moment dla AOC'a. Ryo bodajże już wrócił, więc możnaby też robić zmiany na LS i w co drugim meczu wymieniać Ryo z Gerwazym(kiedy ten ma swoje wahania formy). No i to chyba na tyle. Mecz ciężki, ale wina leży po naszej stronie, że tak było, jednak najważniejsze są 3pkt. Szkoda tylko, że MU i MC też wygrały.
on-line

aarawnn / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 182 22.12.2011 14:44

ProfilProfilProfil
@pawlo19

mamy zmienników o niebo lepszych od Ramseya, ja rozumiem, że to talent w jakimś tam stopniu, ale skoro dostał szanse gry praktycznie cały sezon i nie pokazał za wiele, nie wiem czy nie lepiej było by częściej wystawiać Rosickiego albo Benayuna
on-line

matus321 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 688 22.12.2011 14:42

ProfilProfilProfil
Z taką grą to trzeba się cieszyć, że mamy 5 miejsce. Mam nadzieję, że Wenger kupi w końcu zawodnika wysokiej klasy. Moim marzeniem wcale nie takim absurdalnym jest ściągnięcie Hazarda i Podolskiego. Transfery muszą być, bo z taką grą to o top4 możemy zappomnieć, a i ciężko będzie utrzymać 5 miejsce, runda wiosenna powinno wyglądać lepiej.
on-line

Bergkamp10 / Użytkownik

Dodanych newsów: 1 / komentarzy: 1049 22.12.2011 10:43

ProfilProfilProfil
Mecz z Wolverhampton został przełożony. Info z oficjalnej strony Arsenalu.
on-line

t0my / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 4306 22.12.2011 09:32

ProfilProfilProfil
W LM dostaniemy barce,real,bayern i lezymy
on-line

pawlo19 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 470 22.12.2011 08:49

ProfilProfilProfil
no w tym meczu rosa i benayoun pokazali że mają jaja...:) !!! i to mnie cieszy...bo wiem że mamy dobrych zmienników...benayouna bym zatrudnił na stałe...:) przyda nam się...:)
on-line

Przemolinho / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 16 21.12.2011 23:26

ProfilProfilProfil
RvP klasa sama w sobie ;] Benayoun kolejne dobre spotkanie - powinien wychodzić od początku, Rosa też od początku ;] Arshavin po 5min gry ledwo biega, chyba myśli już o Zenicie :D Ramsey, ten to w ogóle żadnego opanowania nie ma...
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 21.12.2011 23:24

ProfilProfilProfil
Jak dla mnie zwycięstwo w FA Cup jest w naszym zasięgu. A w LM mamy szanse nawet na półfinał
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 21.12.2011 23:23

ProfilProfilProfil
Wiem, wiem. Domyśliłem się, że lubisz Raya i byłem ciekawy czy widziałeś film, bo chciałem Ci polecić. Hit the road jack to utwór, który przetrwa pokolenia :D
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 21.12.2011 23:18

ProfilProfilProfil
Tak, widziałem, ale foty nie wsadziłem z tego powodu :) Ray to po prostu mój jeden z najbardziej ukochanych muzyków ;)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 21.12.2011 23:12

ProfilProfilProfil
Najbardziej się cieszę, że niema kontuzji :)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 21.12.2011 23:10

ProfilProfilProfil
fkobi14 widziałeś tan film o Rayu Charlsie z Jamiem Foxxem? Nawet spoko
on-line

MartiniKS / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1120 21.12.2011 23:09

ProfilProfilProfil
Najważniejsze by jego gole dawały zwycięstwo Arsenalowi. Jeśli pobije rekord to będzie spoko ale "najważniejsze jest dobro klubu".
on-line

fkobi14 / redaktor

Dodanych newsów: 71 / komentarzy: 314 21.12.2011 23:06

ProfilProfilProfil
pawlo19 > chcesz bana? To bez "k..." takich...
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2276 21.12.2011 23:04

ProfilProfilProfil
Trudno będzie wygrać ligę, ale jak zdobędziemy FA Cup i LM nie obrażę się :D :D
on-line

pawlo19 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 470 21.12.2011 23:03

ProfilProfilProfil
zarąbiście liverpoolzremisował,newcastle przegrało...jutro tottenham-chelsea...też musi ktoś przegrać albo remis(najlepiej by pasował)...:) kurwa lepiej być nie może...:) końcówka sezonu zapowiada się dobrze...ale w dzisiejszym meczu było widać brak songa...:( i Johan Djourou...byo widać jak cholera....:(
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2276 21.12.2011 23:03

ProfilProfilProfil
sabloo w sumie racja. Najlepiej było by gdyby Robin pobił rekord, a potem mógł by odpocząć. Mógł by wtedy wchodzić w drugiej połowie, albo pod koniec spotkania.
on-line

mackowiak / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 113 21.12.2011 23:01

ProfilProfilProfil
Rosicky powinien grać od początku zamiast Ramseya, a pierwsza zmiana to Benayoun za Gervinho bądz Walcotta.
on-line

mahjong / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2545 21.12.2011 23:01

ProfilProfilProfil
Dobra sytuacja na atak na Top 4 :)
on-line

sabloo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1031 21.12.2011 23:01

ProfilProfilProfil
Robin niech gra od początku, i niech od początku też grają yossi i rosa, oby Gibbs już wrócił
on-line

kuba350 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2115 21.12.2011 23:00

ProfilProfilProfil
remis ma liverpool
on-line

kuba350 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2115 21.12.2011 23:00

ProfilProfilProfil
liverpool jeszcze 20 sekund
on-line

lukas / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 2276 21.12.2011 22:59

ProfilProfilProfil
Jahoo Robin może wejść w drugiej połowie ;)
on-line

Jahoo / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 3238 21.12.2011 22:58

ProfilProfilProfil
Już masz :D
on-line

matt531 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1223 21.12.2011 22:57

ProfilProfilProfil
o wgrało się :D
on-line

matt531 / Użytkownik

Dodanych komentarzy: 1223 21.12.2011 22:57

ProfilProfilProfil
@Jahoo nie chce mi sie wgrać :(
<< Poprzednia 1 Następna >>

Sklep piłkarski Arsenal Londyn Nike

Labotiga.pl