Szkoleniowiec Wolves, Mick McCarthy wyznał, że jest bardzo zadowolony z debiutu Emmanuela Frimponga. Wypożyczony z Arsenalu piłkarz wczoraj po raz pierwszy zagrał w barwach Wilków z – nie byle kim – londyńską Chelsea i zaprezentował się całkiem nieźle.
Ghańczyk dołączył do Wolverhampton pierwszego dnia okienka transferowego. W spotkaniu z Chelsea grał do 61. minuty, kiedy to zmienił go Steven Fletcher.
- Byłem z niego bardzo zadowolony. Wprowadzał spokój w naszej grze, dobrze operował piłką i popisał się kilkoma ładnymi zagraniami – powiedział McCarthy.
- On ma dopiero 19 lat, a musi w trudnej sytuacji zagrać przeciwko silnemu rywalowi. Wydaje mi się, że poradził sobie bardzo dobrze.
- Uważam, że był odrobinę zmęczony, co jest zrozumiałe, ale i tak wpłynął dobrze na zespół. Jego wypożyczenie na pewno nam pomoże – dodał.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















