Patrick Vieira opisał pierwsze od lat strzelenie gola dla Arsenalu przez Thierry'ego Henry jako "coś wspaniałego".
Przypomnijmy, że legendarny snajper przebywa w Klubie na zasadzie dwumiesięcznego wypożyczenia z New York Red Bulls i to właśnie jego trafienie zapewniło Kanonierom awans do czwartej rundy Pucharu Anglii.
Vieira, który jest obecnie dyrektorem do spraw rozwoju piłki nożnej w Manchesterze City, był zachwycony wycyznem swojego rodaka.
- To wspaniałe. Siedziałem przed telewizorem, gdy wpisywał się na listę strzelców. Na pierwszy rzut oka można było dostrzec radość na jego twarzy. Rozmawiałem z nim, poruszaliśmy temat naszych wspólnych doświadczeń w Arsenalu, naszych najlepszych momentów. W tym momencie, Thierry jakby unosi się nad ziemią. Przeżywa niezapomniane chwile.
Pomimo piastowania ważnej funkcji na Etihad Stadium, ex-kapitan Arsenalu zachowuje dla swojego byłego klubu ogromną sympatię.
- Arsenal zawsze pozostanie w moim sercu. Spędziłem tam najlepsze lata swojej kariery, lecz czasy się zmieniły. W City dostałem to, o czym marzyłem. Jestem tu traktowany w naprawdę niezwykły sposób. Uważają mnie za jednego ze swoich. Poza tym, moja rodzina czuje się tu bardzo dobrze. W regionach Manchesteru jest bardzo wiele do zrobienia w kwestii rozwijania talentów młodych piłkarzy.
Vieira wierzy też, że zakupiony z Arsenalu za 25 milionów funtów Samir Nasri, osiągnie na Eastlands sukces.
- Zdołał osiągnąć formę, to dobra rzecz. Zagrał cudownie przeciw Tottenhamowi, potem miał odrobinę cichszy okres, a później znów pokazał się świetnie w potyczce z Liverpoolem. Zmiana barw klubowych przez fantastycznego gracza nigdy nie jest łatwa. Na jego barkach spoczywa ogromna presja.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















