Arsène Wenger uważa, że Theo Walcott wraca do formy, której spadek zanotował w okresie świątecznym.
Anglik w tym sezonie regularnie występuje w meczach pierwszej drużyny. Ostatnimi czasy opuścił tylko mecz z Wolves z powodu choroby, lecz po powrocie nie prezentował zbyt wysokiej formy. Wenger jednak nieustannie wierzy w Anglika.
- Myślę, że powoli wraca do formy. Zaliczył jej spadek około Bożego Narodzenia.
- Uważam, że ludzie nieco zbyt surowo ocenili jego występ przeciw Swansea, ponieważ, moim zdaniem, w pierwszej połowie stwarzał poważne zagrożenie. W drugiej części meczu natomiast strzelił bramkę i wykreował kolegom sytuacje strzeleckie. To nie ta sama postawa, co w meczu z Fulham. Widząc jego poczynania na treningach, sądzę że jest na dobrej drodze.
- Oczekiwania w Anglii są jednak jego względem bardzo wygórowane, ponieważ zaczął przygodę z futbolem na najwyższym poziomie już w wieku 16 lat. Według mnie, w tym sezonie zaliczył spory progres. Jestem pwien, że zwiąże się z Klubem nową umową, ale poczekajmy.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















