Arsene Wenger staje w obronie Andrieja Arszawina, twierdząc, że "kocha" rosyjskiego skrzydłowego.
Kapitan Sbornej był pod ostrzałem krytyki spowodowanym wieloma słabszymi występami w tym sezonie. Wenger twierdzi, że gwizdy fanów były skierowane nie z powodu jego wejścia, tylko opuszczenia boiska przez Chamberlaina.
- Kocham Arszawina jako człowieka i jako piłkarza. Nie sądzę, żeby fani byli przeciwko niemu. Chcieli, aby Chamberlain pozostał na murawie. Można to zrozumieć.
- Nie przeszkadza mi to. Ponoszę odpowiedzialność za takie decyzje. Ktoś to musi robić.
- Kiedy na stadionie jest 60 tysięcy ludzi, zawsze jest 100 lub 200, którzy mają inne opinie. Prowadziłem więcej meczów, niż wszyscy zgromadzeni na obiekcie razem wzięci.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















