Fantastyczny comeback i horror zaserowowali nam dzisiaj Kanonierzy! Po przespanej 1. połowie i dwóch straconych bramkach The Gunners nie dali za wygraną i w zaledwie 7 minut odrobili straty z nawiązką! Bramki strzelali: dwie van Persie z rzutów karnych i Theo Walcott. Dla gości - Richard Dunne i Darren Bent.
Mecz rozpoczął się spokojnie. Pierwsza okazja - Ramsey strzela, ale słabo i wprost w bramkarza. Rzut wolny z 25 metrów od bramki Lwów. Ależ bomba Vermaelena! Given wybija piłkę na rzut rożny. Arsenal przycisnął.
Teraz Walcott ruszył na prawym skrzydle. Oddał piłkę van Pesiemu, ten wywalczył corner. 9. minuta. Wolny dla Aston Villi. Fabiański piąstkuje. Kolejna akcja londyńczyków. Rajd Walcotta. Mija jednego obrońcę. Strzela, ale obok bramki.
Nudny kwadrans za nami. Kanonierzy nie kwapią się do konstruowania ataków. Nareszcie coś się ruszyło. Świetny wślizg Ramseya. Walijczyk podaje do Walcotta. Ten dośrodkowuje, piłka znów wraca do Aarona. Młody pomocnik zostaje sfaulowany. Będzie dobra okazja do strzału z rzutu wolnego. Do piłki podchodzi van Persie. Strzał... w mur.
Mogły teraz serca zadrżeć kibicom gospodarzy dzisiejszego meczu. Z pozoru niegroźna wrzutka w pole karne sprawiła, że Fabiański mija się z piłką. Pusta bramka! Bent nie wie, jak mogł to zlekceważyć. Niewiele dzieje się na boisku.
Szok! Mamy bramkę! Kombinacyjne rozegranie rzutu rożnego przez piłkarzy The Villans. Keane dośrodkowuje, a na trzecim metrze najwyżej wyskakuje Dunne i nie daje szans Fabiańskiemu. 0-1!
Kanonierzy rozwścieczeni. Strzał Rosicky'ego, ale bardzo mizerny. W końcu mecz się rozbujał. Akcja za akcją jednej, jak i z drugiej strony. Arsenal próbuje coś stworzyć, ale wszyscy praktycznie stoją i czekają, co zrobi kolega przy piłce. Nieporozumienie obrońców Lwów. Ramsey przejmuje piłkę, wpada w pole karne, ale Given skraca kąt i wybija piłkę na corner.
43. minuta. Żółta kartka dla Dunne'a.
Co się dzieje?! Kontra trzech piłkarzy ekipy McLeisha. Podanie do wychodzącego Benta. Anglik strzela; Fabiański broni; dobitka jest już skuteczna! 0-2! Kanonierzy w amoku!
Koniec pierwszej części meczu.
The Gunners przycisnęli od 1. minuty. Dośrodkowanie van Persiego. Villans wbijają z linii bramkowej! Akcja Walcotta, ale defensorzy skutecznie go powstrzymują. Fantastyczna, kombinacyjna akcja między Walcottem, Rosickym i Ramseyem, ale ten ostatni oddaje strzał prosto w ręce bramkarza. Kolejne uderzenie. Teraz próbował Vermaelen.
Kanonierzy niesamowicie rozpoczęli drugą połowę i mamy tego efekt! Mistrzowskie podanie Songa do Ramseya między dwoma obrońcami, ale gdy wydawało się, że akcja ta spali jednak na panewce, rozpędzony Dunne wpada na Ramseya. Karny! Do niego podchodzi nie kto inny - Robin van Persie. Rozbieg, strzał... 1-2! Wracamy do gry!
Ależ powrót! Minęły ledwie trzy minuty, a już mamy wyrównanie! Walcott przebija się na skrzydle. Mija jednego piłkarza, po czym próbuje podać, piłka trafia do obrońców The Villans, którzy zagubieni, tak niefortunnie starają się wybić piłkę, że tą nabijają na głowę Walcotta. Piłka - siatka - gol! 2-2!
Aston Villa po takim nokdaunie ledwo trzymała się na nogach, więc The Gunners nie czekali długo, by zadać ostateczny cios. Kapitalny rajd przez całe boisko urządził sobie teraz Laurent Koscielny. Zaszedł aż do pola karnego, w którym fauluje go Darren Bent. Kolejna jedenastka! Van Persie robi długi rozbieg i po raz kolejny nie zawodzi! 3-2! Całe The Emirates szaleje z radości.
Aston Villa próbuje wrocić do akcji, ale Kanonierzy uspokoili grę i rozgrywają piłkę w środku boiska. Mogło teraz jednak dość do wyrównania, ale Petrov, będąc praktycznie sam na sam z Fabiańskim, niepotrzebnie podawał do Benta.
72. minuta. Wchodzi Arteta za Rosicky'ego. Żółta kartka dla Koscielnego. Kolejna zmiana. Tym razem w Aston Villi. Wchodzi Bannan. Schodzi Petrov.
Ostatnie minuty niespodziewanie rozgrywane bez chóralnych ataków. Villa nie kwapi się do odrabiania start, a Arsenal do podwyższenia wyniku. Podwójna zmiana w Arsenalu: Wchodzi Sagna za Walcotta i Henry za Chamberlaina. Gromkie brawa dla obu panów rozległy się na The Emirates.
Sędzia doliczył cztery minuty. Przed dobrą szansą stanął Henry, ale Francuz, zamiast strzelać, wdał się w drybling. Koniec!
Kanonierzy odnoszą zwycięstwo, choć po pierwszych 45 minutach kompletnie się na to nie zapowiadało. Gra londyńczyków przez cały mecz nie zachwycała, ale kapitalny powrót zza światów pozwolił The Gunners awansować do następnej rundy Pucharu Anglii!
Arsenal: Fabiański, Coquelin, Mertesacker, Koscielny, Vermaelen, Song, Rosicky (Arteta 72'), Ramsey, Oxlade-Chamberlain (Henry 88'), van Persie, Walcott (Sagna 88')
Ławka rezerwowych: Szczęsny, Sagna, Arteta, Benayoun, Arszawin, Park, Henry
Aston Villa: Given, Hutton, Cuellar, Dunne, Warnock, Ireland, Clark, Petrov (Bannan 82') , Agbonlahor, Keane, Bent
Ławka rezerwowych: Guzan, Heskey, Bannan, Weimann, Lichaj, Baker, Gardner
Bramki:
Robin van Persie (x2), Walcott,
Dunne, Bent
Żółte kartki: Koscielny (80'), Dunne (43')
Arbiter: Mike Jones
Autor: Fkobi14










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















