Agent Andrieja Arszawina wyznał, że jego klient odrzucił ofertę przejścia do klubu Anżi Machaczkała. Reprezentant Rosji chciałby zostać w Arsenalu.
30-latek był przymierzany do drzwi wyjściowych z Emirates Stadium praktycznie przez całe zimowe okienko transferowe. 31 stycznia SkySports podało, że Rosjanin prowadzi wstępne rozmowy z Anżi Machaczkała. W Rosji okienko transferowe otwarte jest do 24 lutego, w związku z tym wciąż ten transfer jest możliwy do zrealizowania.
Dziś głos zabrał agent zawodnika. Phil Smith. Powołując się na jego słowa, Arszawin nie chce opuszczać Arsenalu i odrzucił ofertę Anżi.
- Arszawin nie uważa, że minął jego czas i że powinien wrócić - powiedział Smith.
- On nadal czuje, że ma coś do zrobienia w Arsenalu. Chce coś wygrać, spełnić swoje ambicje i odzyskać swoją formę. Chce dać wiele pożytku zarówno dla Arsenalu, jak i reprezentacji [przed i w trakcie Euro 2012].
- Mogę potwierdzić, że przedstawiciel Anżi Machaczkała rozpoczął z nami wstępne rozmowy. Okienko transferowe w Rosji zamyka się bowiem dopiero 24 lutego. Jednakże Andriej nie zamierza teraz rozmawiać z rosyjskimi klubami, bo po prostu nie chce opuszczać Arsenalu, a Arsenal również nie zamierza się go pozbywać. Wiele zależy od tego, co się wydarzy tego lata - dodał.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















