Arsene Wenger przyznał, że musi znaleźć odpowiedni balans w korzystaniu z usług Alexa Oxlade-Chamberlaina w tym sezonie.
18-latek był w ostatnich tygodniach po prostu rewelacyjny, a podkreśleniem jego formy mogą być dwa pierwsze gole w Premier League, któr zdobył w sobotnim wysokim zwycięstwie nad Blackburn.
Choć Boss jest zachwycony postawą swojego podopiecznego, nie chce desygnować go zbyt często do gry kosztem przeciążenia organizmu.
- Jest to taka sama sytuacja, jak w zeszłym sezonie z Jackiem Wilshere. Na początku sezonu myślisz sobie "Dam mu pograć w 20, może 25 spotkaniach". Potem on pokazuje się z tak świetnej strony jak w sobotę, gra 45 meczów, dostaje powołanie do reprezentacji i ostatecznie łapie kontuzję. Bardzo ciężko nad tym zapanować, ponieważ ludzie niezwykle szybko postrzegają, jaki kto ma wpływ na trużynę. Zależy Ci na wygranej i korzystasz z usług najlepszych graczy.
Wiele mówi się o tym, że Oxlade-Chamberlain może otrzymać powołanie na najbliższe Euro. Wenger ma nadzieję, że jeżeli tak się faktycznie stanie, nie znajdzie się on pod taką samą presją, jak Theo Walcott w roku 2006, gdy nieoczekiwanie pojechał na Mundial.
- Nie mówię, że nie chcę, by był nagradzany za dobrą grę. Próbuję znaleźć właściwą równowagę pomiędzy pewnością siebie i byciem za szybko pod zbyt wielką presją.
- Walcott pojechał na Mistrzostwa Świata, nie mając na koncie nawet debiutu w Premier League. Było to odrobinę za wcześnie, miał wtedy przecież tylko 17 lat. Przez pewien czas czułem, że nie ciąży na nim jakaś ogromna presja, ponieważ nikt nie widział go w akcji. Nie zagrał na Mistrzostwach, ale kiedy z nich powrócił, ludzie zaczęli mówić "OK! Był na Mundialu, więc niech pokaże teraz coś wyjątkowego". Dopiero teraz widać, że Theo radzi sobie bardzo dobrze.
- Nie chcę porównywać tych dwóch zawodników. Jedyne, co mam do powiedzenia w tej sprawie, to to, że Chamberlain ma za sobą cały sezon w League One, gdzie radził sobie naprawdę dobrze. Kilka razy miał kontuzję kostki. Ma 18 lat, zaś Theo w momencie przybycia do Arsenalu miał 16 i pół albo nawet 17 lat.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















