Poniżej zamieszczamy zapis pomeczowej konferencji prasowej Bossa.
O dyspozycji drużyny...
- Daliśmy z siebie absolutnie wszystko, co mogliśmy. Mecz był bardzo ciężki. Ponadto, nie sprzyjał nam terminarz - po meczu wyjazdowym w Lidze Mistrzów, przyszło nam zmierzyć się na wyjeździe na naprawdę trudnym terenie.
- Ciężko walczyliśmy. Moim zdaniem zabrało nam trochę szczęścia, ponieważ na 100 procent powinniśmy byli otrzymać rzut karny, lecz Pan Webb nie podjął takiej decyzji, a pierwszy po tej sytuacji strzał naszych przeciwników, trafił do siatki.
- By uniknąć porażki, musieliśmy podjąć ryzyko. Druga bramka padła po kontrze, której nie powstrzymaliśmy. Mieliśmy spore posiadanie piłki, ale nie stworzyliśmy sobie zbyt wiele okazji strzeleckich, za co odpowiada fantastycznie dysponowana obrona gospodarzy.
O radzeniu sobie z krytyką...
- Musimy się z nią pogodzić, zostać razem i się z nią zmierzyć. W naszym zawodzie jest tylko jedna możliwa odpowiedź na takie sytuacje - jedność, walka i koncentracja na kolejnym meczu.
O kolejnym sezonie bez trofeum...
- Jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. Skupmy się na najbliższym meczu i walczmy, nawet jeśli mamy bardzo małe szanse na przejście do kolejnego etapu Ligi Mistrzów. W następną niedzielę czeka nas wielki mecz, a dziś straciliśmy trzech piłkarzy. Skład staje się bardzo mały.
O kolejnych krokach...
- W tym momencie najlepiej będzie, jeśli pozwolimy ludziom mówić, krytykować, analizować i nas skreślać. Przy tym jednak ważne jest, byśmy pokazali swoją siłę i odpowiedzieli na to wszystko właściwą postawą w kolejnym meczu.
O kontuzjach...
- Squillaci był kontuzjowany. Coquelin jest kontuzjowany. Ramsey jest kontuzjowany.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















