Wypożyczony do West Ham United Henri Lansbury, zmuszony był we wtorek stanąć między słupkami bramki swojej tymczasowej drużyny. Młody Anglik zdołał zachować czyste konto, dzięki czemu jego ekipa odniosła nad Blackpool zwycięstwo 4-1.
Lansbury rozpoczął ten mecz na ławce rezerwowych, lecz przy stanie 2-1 dla The Hammers, Rob Green otrzymał czerwoną kartkę i musiał zejść z boiska. Na ławce rezerwowych WHU nie siedział żaden golkiper, zatem swoją szansę otrzymał Lansbury.
W późniejszym wywiadzie dla oficjalnej strony West Ham, Kanonier powiedział:
- Z początku byłem nieco zszokowany, ale później trener odwrócił się i powiedział "Wchodzisz na boisko.". Pomyślałem więc "W porządku" i nie mogłem się doczekać, kiedy wkroczę na murawę. Podobało mi się to.
- Lubię grać na bramce. Zdarzyło mi się kiedyś tam występować, ale oczywiście być bramkarzem w meczach o stawkę to całkiem inny poziom.










"Van Persie i Manchester City? To pytanie nie może istnieć, ponieważ nie można zakontraktować ot tak nikogo z obowiązującym kontraktem." 
















